| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
studentka ***

Dołączył: 07 Mar 2010 Posty: 82 Skąd: Zagłębie
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 20:31 Temat postu: |
|
|
hejooo... no ja też studiuję. od października. pedagogikę. i też studia miały mnie wyleczyć. tyle że... no tak, oczywiście, fajnie jest, fajne studia, bardzo chce tu być i tak dalej... ale to nie jest jednak lekarstwo prawdę mówiąc to mi się pogorszyło... i to bardziej niż kiedykolwiek. no nie wiem, myślałam, że zajmując myśli,ręce, czas i życie, ucząc odpowiedzialności, pokazując możliwości i zapoznając z innymi ludźmi studia mnie wyleczą. za dużo bym chciała, wiem. ale dopiero teraz, ech szkoda no. ale i tak plus dla mnie za to, że nie obraziłam się na studia. dalej je "kocham" ( no może z wyjątkiem wtorkowego kolosa na którego nie nauczyłam się jeszcze nic i to z winy użalania się nad sobą)
ale nie ukrywam, że studia to dla mnie wyjątkowo ważna sprawa... no i tak jakoś chciałam się podzielić. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
w niebo weteran

Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 3959 Skąd: ...z księżyca ;P
|
Wysłany: Nie Mar 07, 2010 22:59 Temat postu: |
|
|
| studentka napisał: |
| hejooo... no ja też studiuję. od października. pedagogikę. i też studia miały mnie wyleczyć. tyle że... no tak, oczywiście, fajnie jest, fajne studia, bardzo chce tu być i tak dalej... ale to nie jest jednak lekarstwo prawdę mówiąc to mi się pogorszyło... |
A kto tu pisał, że studia miały go wyleczyć? Można sobie pomyśleć, że studia, praca, związek, nowe miasto, tymczasem wszystko to zależy od nas i sprowadza się do tego, że wyleczyć się możemy tylko My sami, zależnie od tego jak te dostępne nam środki wykorzystamy. Pierwszy krok to terapia, bez dwóch zdań.. _________________ Im wyżej wzlatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, co nie umieją latać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
studentka ***

Dołączył: 07 Mar 2010 Posty: 82 Skąd: Zagłębie
|
Wysłany: Pon Mar 08, 2010 7:02 Temat postu: |
|
|
ooo właśnie, z przeprowadzką też wiązałam cudowne leczące właściwości i też dostałam po nosie.
ciach/Katee
to nie jest temat o roli terapii itp. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
buba23 weteran

Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 586 Skąd: WrocLove :)
|
Wysłany: Sro Mar 31, 2010 7:35 Temat postu: |
|
|
A mnie jest ciężko i studiować i pracować. Wracam o 23 do domu po 7, 8 godzinach i jeszcze mam sie uczyć..właśnie przeglądam oferty pracy. Muszę znalezć coś w normalnych godzinach, bo na dłuższą metę nie da się tego wytrzymać  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Ratka weteran

Dołączył: 23 Maj 2004 Posty: 2627 Skąd: Kiel (Niemcy)
|
Wysłany: Sob Maj 15, 2010 23:32 Temat postu: |
|
|
Ja mialam taki sposob ze pracowalam w te dni kiedy nie mialam zajec. Wychodzil mi z tego 7o dniowy tydzien pracy Tez niezbt fajnie... ale za to nie wracalam do domu po nocach.
Jak juz swoje odcierpialam okazalo sie ze moge sie uczyc i jeszcze na tym zarabiac. Dlatego na razie postanowilam pozostac w swiecie nauki i od wrzesnia zaczynam doktorat. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
buba23 weteran

Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 586 Skąd: WrocLove :)
|
Wysłany: Wto Maj 18, 2010 9:11 Temat postu: |
|
|
| Szlag mnie jasny trafił, gdy zobaczyłam plan zajęć. Kurwa mać. Kończą się dopiero 13 czerwca i na większość trzeba się przygotowywać, bo albo kolokwia albo testy, albo projekty badawcze, prezentacje, sracje. Nie mam czasu uczyć się do egzaminów, które zaczynają się juz 19 czerwca, a kończą 4 lipca z ostatnim terminem włącznie. Jak się nie zda to po prostu koniec. Trzeba zaliczać w przyszłym roku w letniej sesji dopiero i płacić za takie dodatkowe egzaminy słono. Gnoje. Oczywiście jeśli się nie zda najważniejszych, trzonowych przedmiotów, nie ma takiej możliwości. To dodyczy jedynie tych bzdurnych, typu metodologia badań naukowych z elementami logiki..co za durna uczelnia. Napisali, że sesja rozpocznie się wcześniej na prośbę wielu studentów. Ja się domyślam których..pewnie tych z 4,5 roku co to nie mają prawie nic do zdawania. Wrr. Musiałam sobie ponarzekac, by to z siebie wyrzucić i pogodzić się ze smętnym losem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
buba23 weteran

Dołączył: 06 Cze 2008 Posty: 586 Skąd: WrocLove :)
|
Wysłany: Pon Cze 14, 2010 17:16 Temat postu: |
|
|
Jednak w lipcu nam poprawki zrobili i chwała im za to. A ja się dziś rozchorowałam. Od rana bolała mnie głowa migrenowo i robiłam dosłownie wszystko, by poczuć się lepiej bezskutecznie. Wykombinowałam sobie, że to może efekt ostatnich stresogennych dwóch tygodni-niby prawie nic się nie denerwowałam, a jednak się na mnie odbiło. Farmaceutka potwierdziła, zabroniła mi brać kolejny środek przeciwbólowy, kazała olać dziś naukę, walnąć się do łóżka i po prostu się przespać. Udało się 8) Czuję się jak nowo narodzona. Siedzę z kotem na kolanach, czuję się świetnie i jestem gotowa podjąć na nowo trudy dnia codziennego. Zadziwiające jak organizm potrafi o nas zadbać, kiedy trzeba. _________________ Milczenie jest złotem |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dena weteran

Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 2766 Skąd: z Picikowa;)
|
Wysłany: Pon Cze 14, 2010 17:52 Temat postu: |
|
|
Dobrze,że chociaż Tobie się udało! .Ja nie lubię ,jak kogoś coś boli.Chyba,że wroga ,ale tutaj nie mam żadnych wrogów.
A ja się dziś czuję tak samo smętnie i smutno.Właściwie to mi się beczeć chce.Jakie te dziewuchy są głupie -mówiłam,że lepiej byłoby mi zostać facetem,hehehe.Przynajmniej nie byłabym taka bezdennie naiwna . _________________ NIE BIERZCIE NARKOTYKÓW.Nawet raz.
http://www.youtube.com/watch?v=v-Vw2yt-Vn8&feature=related |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się
anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania
(bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja
przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.pl.
do zaindeksowania | | terapia
phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|