Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

Czego się boisz?
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Via
Pogromca Indeksów


Dołączył: 28 Lip 2005
Posty: 1693
Skąd: Krak?w

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 10:53    Temat postu: Czego się boisz? Odpowiedz z cytatem

Jak wyżej.
Jakie są wasze największe lęki, fobie? Chodzi mi o te ważne i mniej ważne, czego nigdy w życiu nie zrobilibyście ze strachu?

Mówiąc szczerze, zawsze wydawało mi się, że jestem cholernie odważna, zdecydowałam się na wiele niebezpiecznych przedsięwzięć, ale są takie, których nigdy bym się nie podjęła, całkiem bez sensu, nie wiem z czego ten strach wynika, ale odrzuca mnie na samą myśl, chociaż robiłam już gorsze rzeczy.

Dwie kwestie które napawają mnie wielkim przerażeniem - jazda na motorze (za cholerę nie wiem czemu, uwielbiam samochody, samoloty, quady itp, ale motor nigdy w życiu), druga - wyjazd do Arabii Saudyjskiej, bo oczami wyobraźni widzę jak mi obcinają głowę na rynku w Rijadzie, bo wczesniej zanalazłam się przypadkowo w nieodpowiednim miejscu i czasie. A np. w sam środek wojny pojechać się nie boję.

Abstrahuję na razie od różnych emocjonalnych strachów, bo to temat na dłuższą wypowiedź.
Nie wiem czemu tak mnie wzięło ostatnio na rozmyślania o tym.
Czy powinniśmy za wszelką cenę przezwyciężać strach i robić mu na przekór?
Co o tym myślicie?
_________________
انسى الزمان ينساك
Zapomnij o czasie, a on zapomni o tobie.

www.mammarzenie.org
www.orientalny.sklep.pl
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
w niebo
lew salonowy


Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 4716
Skąd: ...z księżyca ;P

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 11:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Via napisał:
Abstrahuję na razie od różnych emocjonalnych strachów

a to istnieją strachy nie-emocjonalne? Cool

ja się boję dużych grup ludzi
tylko że cięzko to nazwać strachem przemyslanym (nie wiem jak to okreslić Rolling Eyes ) po prostu tak reaguję i szczególnego wpływu na to nie mam. staram się do tego przyzwyczaić, mimo że czasami nie jest to łatwe
ostatnio mam znowu kryzys z tym związany, nie cierpię tramwajów, przystanków, sal wykładowych, kościołów, sklepów, ogolnie wszystko gdzie jest dużo ludzi automatycznie mnie spina Rolling Eyes
więc czasami się zastanawiam czy mogę tylko starać się to lekceważyć czy może jednak dałoby się z tym coś zrobić.
bo żyć z tym jednak trochę ciężko
_________________
If you have never been called a defiant, incorrigible, impossible woman… have faith… there is yet time.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Blanca
weteran


Dołączył: 19 Kwi 2007
Posty: 542
Skąd: Wenus

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 11:35    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja się boję zamkniętych pomieszczeń (to już własciwie fobia). Miałam kiedyś z tym duuuży problem w liceum. Nie mogłam znieść, że jestem zamknieta w sali lekcyjnej przez 45 minut i nie mogę wyjść. Lęk zacząl narastać i w końcu zaczęłam wychodzić w trakcie zajęć. Z czasem coraz częściej. Na studiach na szczęście lęk osłabł. Ale jak mam zajęcia w pewnej małej sali, to mój lęk nasila się, ale udaje mi się nie wychodzić. Podobnie jest w wielkich, pietrowych centrach handlowych albo podziemnych przejściach. W takich miejscach muszę koniecznie dobrze zapamietać drogę do wyjścia i mieć świadomość, że w każdej chwili mogę wyjść. Przypomniały mi się jeszcze autobusy - boję się nimi jeździć. dlatego czesto wybieram auto, bo wtedy wiem, że mam kontrolę nad tym co się dzieje i w każdej chwili mogę zatrzymac auto i wysiąść.

Poza tym boję sie wyjść z domu bez pewnych rzeczy. Np. nigdy nie wyjdę z domu bez pieniędzy, komórki albo karty telefonicznej i tabletek uspokajających. Mam wrażenie, że może mi się coś stać i muszę mieć jakieś środki, aby temu zaradzić.
_________________
Kto nie ryzykuje, ten nie zyskuje.
Na pewne rzeczy nie mamy wpływu.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wiewi?ra
weteran


Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 504
Skąd: DK

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 11:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moj strach jest chyba bardziej z takich nienamacalnych.
Nie boje sie czegos konkretnego czy to pajakow czy jak w niebo, duzych grup ludzi.

Czasami boje sie zostawac sama. Nie w sensie ze ktos mi sie do mieszkania wlamie i krzywde zrobi, ale jezeli nie wiem co mam ze soba zrobic, od czego zaczac itd, wtedy ogarnia mnie panika i sie boje. Oczywiste jest to ze z takim strachem trzeba sobie radzic, bo inaczej by czlowiek pol zycia pod koldra spedzil.

Ale czy za wszelką cenę przezwyciężać strach i robić mu na przekór? Raczej nie. Jezeli strach ten jest uzasadniony racjonalnie i zatem jest mechanizmem ostrzegawczym, bledem bylo by go ignorowac, czy robic mu na przekor.
_________________
Jesli chcesz byc szczesliwy, to po prostu badz szczesliwy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Neferiti
Niezłomna Oportunistka
Niezłomna Oportunistka


Dołączył: 26 Lut 2005
Posty: 5159

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 11:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zapytałam się kiedyś mojego znajomego:

- Co robisz kiedy się boisz?
- Myślę o Tobie, Ty się niczego nie boisz.

A to wierutne kłamstwo.
Boję się naprawdę wielu rzeczy, ale nie raz obiektywy ogląd pozwala mi zobaczyć jak bardzo absurdalne są moje lęki i mimo, iż nie wiele to zmienia w moim stanie emocjonalnym, potrafię je przezwyciężyć.
Ale strach bardzo często dyktowany jest też rozwagą. Boję się skoczyć z 2 piętra, bo mogę połamać sobie nogi. Boję się stać na dachu 20 metrowego budynku, tuż przy krawędzi, kiedy nie jestem asekurowana...

Ja lubię mierzyć się z moimi lękami, tak by je "odczarowywać" i pokazywać sobie, że nie mają nade mną żadnej władzy, ale wszystko w granicy rozsądku (choć i zdarza mi się poza nią wyjść, ale jestem tego świadoma).
Nie sądzę by przezwyciężanie strachu za wszelką cenę było korzystne, tak można się nabawić jedynie fobii. Strach trzeba zrozumieć, spojrzeć na niego przez "szkiełko" i przyłożyć miarę racjonalnego myślenia. Mi to pomaga w mierzeniu się z rzeczywistością, kiedy to paraliżuje mnie uczucie, któremu w żaden inny sposób nie byłabym w stanie się przeciwstawić...
Kiedy już zanalizuję sytuację, która mnie przeraża, może i dalej się boję ale mimo tego czuję się bezpieczniej i pewniej kiedy w nią wstępuję :]

Tyle ja, pozdrawiam ciepło,
K.
_________________
Ceterum censeo Carthaginem delendam esse!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 11:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ciemność, kiedyś. Wyleczyłem się metodą szokową. Wiecie, jak są piwnice w blokach? Schodzi się po schodach w dół. Ale problemem jest, gdy idzie sięw górę a już na dole trzeba zgasić światło [tak było u mnie] do góry iśćw ciemnościach. No i to wystawienie pleców na ciemność w dzieciństwie było dla mnie ciężkiae. Aż kiedyś wziąłem klucz do piwnicy, zamknąłem się w niej od środka, zgasiłem światło i odwrócony plecami do ciemności spędziłem sobie kilkadziesiąt minut. O dziwo zamiast zdechąć ze strachu, wyzbyłem się w dużej części tego lęku. Very Happy
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Neferiti
Niezłomna Oportunistka
Niezłomna Oportunistka


Dołączył: 26 Lut 2005
Posty: 5159

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 12:05    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lęk wysokości wyleczyłam na szybowcach :]
To jest dopiero terapia szokowa, ale jakże przyjemna Very Happy
_________________
Ceterum censeo Carthaginem delendam esse!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szarka
weteran


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 607
Skąd: z lasu

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 12:40    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Moje lęki zmieniają się razem ze mną. Kiedyś bałam się prawie wszystkiego, teraz tych strachów jest mniej, ale pojawiły się inne.

Na pewno zawsze bałam się potwornie pająków Mad , jest to strach całkowicie mnie paraliżujący, a bliski kontakt z takim typkiem wywołuje we mnie niemal bezdech.


Boję się o moją córeczkę. Żeby sobie nie zrobiła krzywdy, żeby nikt jej nie zranił, o jej przyszłość.


I mam jeszcze taki że jak będzie wojna, pobiją mi się okulary i nie kupię szkieł kontaktowych i będę zupełnie bezradna
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
w niebo
lew salonowy


Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 4716
Skąd: ...z księżyca ;P

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szarka napisał:
Boję się o moją córeczkę. Żeby sobie nie zrobiła krzywdy, żeby nikt jej nie zranił, o jej przyszłość.

szarka, ja myslę że to w jakiś sposób naturalne, ale w nadmiarze na pewno szkodliwe. na pewno kiedy maluch zaczyna wychodzić z roli malucha, uczyć się na swoich błędach, zmierzać się ze swoimi problemami etc.
więc umiar jest w tej kwestii rodzicom wskazany Wink

Mój strach jest irracjonalny, a jednoczesnie widzę jego podstawy. a może ich część (?) tak naprawdę to mam ze "strachem" własnie ostatnio problem a jeszcze większy problem z porozmawianiem o tym z kimkolwiek, od dłuższego czasu jakoś nie lubię rozmawiać o swoich problemach, takich głębszego rodzaju, trochę błędne koło się z tego robi Rolling Eyes

Cygnus, fajnie opisane :] mam podobnie, tyle że rzadko też na szczęście mam okazję zmierzać się z "ciemnością za plecami" Wink
_________________
If you have never been called a defiant, incorrigible, impossible woman… have faith… there is yet time.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Żmijka
Miś Może Być :-)


Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 2026
Skąd: W - wa

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 18:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ćmy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
philosophias
weteran


Dołączył: 02 Maj 2007
Posty: 1613
Skąd: Ziemia planeta... no właśnie czy tylko ludzi?

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 18:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ćmy to ja się brzydzę, nie boję- zresztą tak jak i ogółu robaków, pająków a nawet motyli Wink a strach- za dużo tego by wyliczać, ale większość można by sprowadzić do strachu przed odpowiedzialnością- działaniem na własne ryzyko, na własny rachunek, tak całkeim samemu Embarassed
_________________
Jak to powiedzieć... Jeśli próbujesz zmienić swoją osobowość, tylko po to, żeby kogoś zadowolić, to możesz tylko zgorzknieć. Bo i tak nigdy ci się to nie uda. Sinead O'Connor
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 19:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Pająki są super. Wszystkie. I te wielkie, i te malutkie, szczególnie o metalicznej barwie.



Czyż nie jest piękny?
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Żmijka
Miś Może Być :-)


Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 2026
Skąd: W - wa

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 19:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja generalnie nie lubię owadów.

Ale ćmy to mnie po prostu przerażają, paraliżują, wywołują bezdech albo atak histerii. No fobię mam po prostu Embarassed
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Szarka
weteran


Dołączył: 27 Paź 2005
Posty: 607
Skąd: z lasu

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przeglądałam właśnie zdjęcia w sieci, żeby znaleźć odpowiednie exemplum i kurna, zdenerwowałam się. Mad


Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wiewi?ra
weteran


Dołączył: 20 Kwi 2005
Posty: 504
Skąd: DK

PostWysłany: Sro Cze 06, 2007 19:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cygnus napisał:
Czyż nie jest piękny?


Taaa cacy.

Ale niech on lepiej na obrozku zostanie.
Nie przepadam byc w tej pieknosci towarzystwie, bo, nie przepadam no.
_________________
Jesli chcesz byc szczesliwy, to po prostu badz szczesliwy.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3 ... 15, 16, 17  Następny
Strona 1 z 17

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group