Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

moja mama choruje na ED
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 13:10    Temat postu: moja mama choruje na ED Odpowiedz z cytatem

Jakbym dostała z pięści w twarz.
Mama mi oznajmiła, że ma zaburzenia odżywiania
Najpierw była nieleczona anoreksja po urodzeniu mnie i przytyciu 30 kg,
następnie kompulsy

I tak 30 lat Shocked Shocked Shocked Shocked Shocked

od kilku miesięcy zauważyłam tabletki przeczyszczające, powiedziała że dla niej raz czy dwa razy w tygodniu się faszerować to żaden problem, twierdzi że 30 lat jest chora i teraz to już jej nic nie pomoże, jakoś 'nauczyła się ' z tym żyć . Nie chodzi do lekarzy (mam 21 lat, nigdy nie widziałam jej u lekarza).
nie ma zamiaru się leczyć bo jest szanowaną bizneswoman i nie ma zamiaru aby inni się dowiedzieli o tym że jest chora (kwestia tajemnicy lekarskiej jej nie przekonuje). Albo po prostu jej się nie chce.
Mówi, że do Ed brakuje jej tylko jeszcze rzygania.
Teraz nie wiem jak się zachować. Dwie choroby w jednym domu?!?!!?!?!?!
Aż nie chce mi się wierzyć (choć podejrzewałam jakieś problemy u niej z jedzeniem).

Co robić?
Nic nie robić?
Wciąga mnie w rozmowy - jestem za gruba, mam wały tłuszczu, ciągle się obżeram, nie mogę sobie odmówić, obiecywałam sobie, że nie będę, nienawidzę swojego ciała, bla bla bla
JAK MAM SIĘ ZACHOWYWAĆ ?
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Katee
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 4098
Skąd: Krk/ Cz-wa

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 13:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przede wszystkim nie daj się wmanewrować w chorobę swojej mamy. Masz swoje własne problemy, musisz się zająć nimi.

Pewnie ta wiadomość była dla Ciebie straszną ironią losu, ale postaraj się z nią pogodzić. Pozwól swojej mamie działać tak, jak chce- jeśli nie ma ochoty robić czegokolwiek ze swoimi problemami, to nikt jej do tego nie zmusi. Bardzo dobrze wiem, jak ciężko się znosi cudzą chorobę, ale niestety trzeba się nauczyć zaciskać zęby, żyć własnym życiem a na "chorobowe" teksty odpowiadać, że nie chcesz tego słyszeć lub puszczać je mimo uszu.

Zachowuj się tak, jak wcześniej, zanim się dowiedziałaś, że Twoja mama jest chora. Jeśli chcesz, pokaż jej np. forum, ale postaraj się nie ingerować, nie wchodzić w jej chorobę. Nie próbuj analizować jej zachowania, do niczego Ci to potrzebne. Wiem, że ciężko zaakceptować rodzica, który jest zupełnie nie taki, jaki "być powinien", ale innego wyjścia nie ma, bo nie można się stać rodzicem dla własnego rodzica.


Trzymaj się i zajmij się sobą.
_________________
Altruista to człowiek, który myśli o innych nie zapominając o sobie.
(A. Camus)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Essprit
****


Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 149

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 14:29    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Żadna ironia losu, a coraz częsciej spotykana prawidłowość.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
zaasia
Czarownica
Czarownica


Dołączył: 01 Cze 2004
Posty: 3113

PostWysłany: Pią Sie 20, 2010 15:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

zdecydowanie nie pozwol mamie zrobic z Ciebie poduszki do plakania - bo 'Ty ja rozumiesz'!

z tego podforum wiesz jak radzic sobie z bliskimi chorymi, wiec szukaj odpowiedzi tutaj, tak jak wszyscy inni.
_________________
Wanting to be a person you're not is a waste of the person you are - Kurt Cobain
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Sob Sie 21, 2010 15:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tylko jak reagować na jej próby rozmowy o kompleksach, przeczyszczaniu, głodówkach?
Co mówić?
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Katee
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 4098
Skąd: Krk/ Cz-wa

PostWysłany: Sob Sie 21, 2010 17:02    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Że nie masz ochoty o tym rozmawiać i że nie chcesz, żeby o tym mówiła w Twojej obecności.
A jak nie pomoże, to ignoruj i zmieniaj temat.
_________________
Altruista to człowiek, który myśli o innych nie zapominając o sobie.
(A. Camus)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Etheril
Moderator
Moderator


Dołączył: 18 Maj 2007
Posty: 1020

PostWysłany: Sob Sie 21, 2010 20:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Teraz dla Ciebie najważniejsze jest nabranie dystansu do choroby mamy i całej sytuacji. Inaczej pewnie będziesz tylko miała narastający w głowie chaos, wszystko Ci się pomiesza i - przede wszystkim - zupełnie nic dobrego nie osiągniesz. W takim stanie, całkiem naturalne jest, że ciężko też zrozumieć jakieś informacje i porady.

Zobacz: Na początku pytałaś, jak masz reagować na słowa mamy i Katee udzieliła Ci na to pytanie konkretnej odpowiedzi. Teraz znowu o to samo pytałaś i Katee znowu Ci to samo odpowiedziała. Taki jest właśnie efekt tego, że zanadto się przejmujesz i zbyt dużo nad tym rozmyślasz - kręcisz się w kółko.

Przede wszystkim, najpierw zrób to, co napisał Adam w wątku "Tytułem Wstępu": ODETCHNIJ. Zajmij się czymś. Idź na spacer, obejrzyj film, spotkaj się ze znajomymi. Ostatnio na forum zachwalane jest składanie mebli - rozłóż i złóż szafę. W każdym razie zajmij się swoim życiem. Dopiero dowiedziałaś się o chorobie mamy. Na pewno pamiętasz swój stan umysłu sprzed kilku dni. Spróbuj do tego wrócić, zamiast dalej się nakręcać. Najlepiej przez najbliższe dwa, trzy dni, czy ile byś nie potrzebowała, zupełnie się tym nie interesuj. Potem na spokojnie przeczytaj ten wątek jeszcze raz - wszystko stanie się prostsze. Tak samo, jak cała reszta podforum "Dla Bliskich".

Chociaż ja osobiście nie wiem, czy potrzebujesz bardziej zagłębiać się w lekturę tego działu. O samej chorobie coś już wiesz, a jak traktować mamę, dobrze doradzają Ci tutaj.
_________________
I closed my eyes, begin to pray
Then tears of joy stream down my face
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Katee
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 4098
Skąd: Krk/ Cz-wa

PostWysłany: Sob Sie 21, 2010 21:12    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ethearil, bardzo mi się podoba Twoje trzeźwe myślenie, serio serio, podpisuję się pod tym, co napisałeś.
_________________
Altruista to człowiek, który myśli o innych nie zapominając o sobie.
(A. Camus)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 8:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jednym zdaniem - po prostu olać temat.
Confused

Postaram się. Wydaje mi się, że ona w ten sposób jakoś się usprawiedliwia, że ja 'też to mam'.

Olewam temat, to jej życie niech robi co chce. Czyli jak widzę, że się przeczyszcza, to też mam sobie oszczędzić komentarzy? Czy właśnie piętnować te zachowania Rolling Eyes ?
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 8:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

raczej olać Rolling Eyes

Kurcze ciężko jest nie ingerować wiedząc że człowiek niszczy siebie.
Czuje się jakbyśmy miały wspólny sekret. Sad
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Angiee
Lepsza od Google
Lepsza od Google


Dołączył: 15 Cze 2004
Posty: 7959
Skąd: Varsovia

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 10:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nicka napisał:
Czuje się jakbyśmy miały wspólny sekret. Sad


To jest najgorsze co można zrobić. Zrobić z zaburzenia wspólny sekret Confused

Terapię indywidualną i może (do przemyślenia) rodzinną- to trzeba robić, a nie żadne wspólne sekrety Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 11:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

tj. pisałam - mama nie pójdzie ze względu na swoją pozycję zawodową do żadnego psychologa. Normalnie w świecie się wstydzi, boi się że się wyda, mówi że chyba zwariowałam, że ona pójdzie do psychologa bądź psychiatry.

Ale to jej życie. Jej sprawa.
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 15:03    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wszystkie chorobowe zachowania należy całkowicie ignorować.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dziękuje Wam.
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Essprit
****


Dołączył: 30 Maj 2007
Posty: 149

PostWysłany: Pon Sie 23, 2010 18:59    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bardzo często zdarza się taka sytuacja jak twoja - że obie jesteście związane jednym zaburzeniem.

Bardzo sensowne byłoby pójście na terapię rodzinną, też.
Jej choroba <istota, sens etc.> może mieć ogromne znaczenie w twoim zdrowieniu. Więc nie odcinałałabym się tak kategorycznie od fenomenu wspólnego doświadczenia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3, 4  Następny
Strona 1 z 4

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group