Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: AdamD
SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  
--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.pl

problem dla chłopaka
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
tomeczak
*


Dołączył: 30 Sie 2007
Posty: 1

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 9:24    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam,

Jestem tutaj nowy. Od pewnego czasu bylem ze swoja dziewczyna, po miesiacu znajomosci powiedziala mi, ze ma bulimie... Caly czas ja wspieralem, bylem blisko, pomagalem.

Ma byc bez "romantycznych pierdow", wiec przejdze do rzeczy... Czesto w trakcie naszej znajomosci mowila mi, ze wie, ze mnie rani, a jej mowilem, ze owszem jest ciezko, ale kocham ja i jestem w stanie to wytrzymac, zalezy mi bardziej na jej zdrowiu.

Wczoraj wrocilismy z dwutygodniowego pobytu za granica, gdzie przebywalem z nia 24/7 i wyrazniej widzialem jej depresje, jej chorobe. Ale podejscie caly czas mialem to samo - kocham ja, bede z nia, razem sie nam uda.

Gdy wrocilismy to spotkalismy sie jeszcze raz i ona zaproponowala "przerwe" w znajomosci z tego wzgledu, ze zbytnio wydaje jej sie, ze ja ranie. Twierdzi, ze taka przerwa pozwoli jej zwalczyc chorobe efektywniej - najchetniej odsunelaby od siebie wszystkie bliskie osoby lacznie z rodzicami, bo uwaza, ze zbytnio sie przejmuje tym, ze... oni sie nia przejmuja. Nasz zwiazek w tej chwili lezy, a ja mam poczucie, ze decyzje podjela nie ona, a bulimia. Czy mozecie mi cos poradzic?

Pozdrawiam,
t
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Katee
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 3476
Skąd: Krk/ Cz-wa

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 10:31    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

to ona Cię rani, czy Ty ją, bo już się pogubiłam?

A na poważnie- pierwsze to CZYTAJ! Na forum jest tyle tematów, że sam mógłbyś już dawno wyciągnąć wnioski.

Przez to, że z nią będziesz/ nie będziesz Twoja dziewczyna nie wyzdrowieje. Jej potrzebna jest terapia. Ona sama choroby nie zwalczy, bo chorobę się leczy.

Nie wiem trochę, czego od nas oczekujesz. Nie wiem na co mamy "coś" poradzić. Twoja dziewczyna jest wolnym człowiekiem, ma prawo prosić Cię o "przerwę" etc.
Porozmawiaj z nią- na poważnie, powiedz, że powinna się leczyć. Nie myśl, że jak będziesz dla niej nie wiem jak dobry, jak będziesz się starał najbardziej jak umiesz, to jej to pomoże i uzdrowi. Ona może sama nie wie, czego chce. Ty musisz jej pokazać, że chcesz być z nią, ale nie z chorobą i że zależy Ci na tym, żeby się leczyła.
Twoja dziewczyna musi zauważyć, że z chorobą nie jest tak wygodnie jak jej się może wydawać.

to na razie tyle. Proszę, uściślij swoje oczekiwania, a nade wszystko- CZYTAJ CZYTAJ CZYTAJ.

pzdr.
_________________
Altruista to człowiek, który myśli o innych nie zapominając o sobie.
(A. Camus)


Ostatnio zmieniony przez Katee dnia Czw Sie 30, 2007 10:50, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8021
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 10:46    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie krzycz na człowieka, chłopak dał w swoim poście dowód że inne tematy czytał Smile

A tak poza tym, to Katee ma rację. Bycie razem, nie bycie... to są rzeczy dalece wtórne wobec terapii.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Katee
Moderator
Moderator


Dołączył: 19 Wrz 2005
Posty: 3476
Skąd: Krk/ Cz-wa

PostWysłany: Czw Sie 30, 2007 10:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie krzycze- to "czytaj" miało być z entuzjazmem i zachętą, a nie złością. Wink
w każdym razie tak miało wyglądać.


w ogóle to się wysłowić dzisiaj nie mogę, kurde.
_________________
Altruista to człowiek, który myśli o innych nie zapominając o sobie.
(A. Camus)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
po prostu ja
*


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5

PostWysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam.

Mam takie pytanie... jeżeli dziewczynie motyle kojarzą się z chorobą to czy danie jej czegoś z motylami właśnie nie będzie jakimś uchybieniem? chodzi mi o to czy nie będzie to jej w jakiś sposób motywować np.do głodowania...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8021
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:51    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To co ... do parku w lato też z nią iść nie można, bo nie daj bóg przyleci jakiś paź królowej czy inny bielinek, i tydzień głodówki murowany?

Nie daj się zwariować. Traktuj dziewczynę normalnie. Krok od miejsca w którym jesteś jest przepaść bez dna, nie kończąca się manipulacja, i ogólny syf nie do pozazdroszczenia. I jak dasz się w to wkręcić, to po tobie, zmarnujesz wiele miesięcy życia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
po prostu ja
*


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5

PostWysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:54    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zdaję sobie z tego sprawę... I aby nie wpaść chyba nauczę się latać Cool Dzięki.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8021
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Lepiej się naucz twardo stąpać po ziemi, i bez litości kopać w dupsko.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
po prostu ja
*


Dołączył: 04 Wrz 2007
Posty: 5

PostWysłany: Czw Wrz 06, 2007 11:56    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

a to swoją drogą. chociaż polatać czasami też można
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
ologus
*


Dołączył: 03 Sty 2008
Posty: 1

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 15:15    Temat postu: problem dla chłopaka Odpowiedz z cytatem

Witam!

Jestem tu nowy, lecz stronę poznałem kilka dni temu, ponieważ... jak się domyślacie chodzi o bulimię. Otóż jestem z moją dziewczyną dopiero 2 miesiące, lecz o dziwo wcześnie dowiedziałem się o chorobie mojej dziewczyny i to zupełnie przez przypadek. Ma ona prawie 18 lat, jest bardzo inteligentną dziewczyną, spokojną, chociaż lubi iść potańczyć, czyta książki, biega. Lecz także jak wiele dziewcząt stara się odchudzać (chociaż ja uważam, że ona nie ma z czego się odchudzaćSmile). Z tego co mi opowiadała odchudza sie od ponad roku, gdyż jej były chłopak tego wymagał od niej. Stosowała tak drastyczne sposoby, lecz dalej to dla niego robiła. W pewnym momencie (podobno) on się zmienił, miała dość tych jego metod odchudzania i zerwali ze sobą. No i jakieś 2 tygodnie temu dowiedziałem się, że moja dziewczyna ma napady takie, że ciągnie ją by zjeść tak dużo az poczuje ze juz nie moze... I wtedy idzie wymiotować (prowokuję się sama do tego). Od razu stwierdziłem, że to bulimia. Powiedziała mi, że powtarza to się 2-3 razy w tygodniu a czasami nawet częściej. Jestem pod ogromnym wrażeniem, że wiem o tym dosyć wczesnie poniewaz cierpi ona na to od września ( czyli 4 miesiące). Otóż liczę na jakieś ważne porady, ponieważ ona nie chce nic mówić mamie, a jak jej powiedzialem o terapii to nawet nie chce o tym słyszeć. Aha powiedziała mi jeszcze ze postara sie z tego sama wyleczyć i zebym dał jej miesiąc na to. Co wy na to?? Co zrobic??
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8021
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Nie Sty 06, 2008 15:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wybacz, ale ... poczytać. Przeczytaj wszystko co jest napisane na forum 'dla rodziców' i jeśli ciągle będziesz miał pytania, to wtedy pytaj.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
wedel
*


Dołączył: 10 Maj 2009
Posty: 4

PostWysłany: Czw Maj 14, 2009 14:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Musze przyznać że warto czytać te wasze posty Smile
... dodają otuchy... naprawdę !!! Smile
Wydaje mi się że problemem bliskich osób wiedzących o czymś takim co dotyka osobę zainteresowaną jest myśl o jej cierpieniu.
No i oczywiście najgorsza myśl czyli taka o jej braku tzn o braku osoby zainteresowanej.
Jak się dowiedziałem że moja dziewczyna jest chora to miałem tylko czarne myśli ale teraz widzę że są osoby które sobie z tym radzą więc dlaczego my mamy sobie z tym nie poradzić? Smile
ach... chyba się wyżaliłem Razz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
karek
*


Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 3

PostWysłany: Wto Lip 07, 2009 22:10    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witam
Chciałbym prosić o Wasze opinie, co sądzicie o takim (moim) zachowaniu

Jesteśmy razem od ponad 2 lat, Kiedy powiedziała mi, że jest chora (bulimia) stwierdziłem "no to mamy problem", i trzeba się za to zabrać. Miałem w głowie, że bez chęci i zaangażowania samego chorego, to jedyne co można to sobie.... odpuścić. Po rozmowach, gdzie pytałem co zamierza z tym zrobić, ona zapewniała mnie, że chce podjąć terapię, przy czym jej praca (ciągłe wyjazdy i dłuższe pobyty za granicą) utrudniają jej podjęcie. Z perspektywy czasu widzę, że zawsze znalazło się "coś" co stało na przeszkodzie, przy czym zawsze towarzyszyło temu zapewnienie, że chce z tego wybrnąć i zdaje sobie sprawę w jakie gówno weszła....Czekam mniej lub bardziej cierpliwie, zaciskając zęby kiedy widzę po co idzie do toalety. Jak rozmawiamy (inicjatywa rozmów zazwyczaj wychodzi z mojej strony, przy czym w trakcie jej trwania ona rozkręca się coraz bardziej i wystarczy żebym tylko słuchał...) Kiedy sama pokazała mi namiar na lekarza, do którego chce pójść, w duchu krzyknąłem sobie no w końcu coś się ruszyło. Powiedziałem, że jak tylko chce to mogę z nią tam pójść (zastanawiam się czy to był dobry ruch, może nie powinienem okazywać takiego zaangażowania) Zadzwoniła, termin okazał się ciut odległy, ale zapisała się. Następnie wyjazd z pracy, termin przepada, jestem pewien, że nie musiała tym razem wyjeżdżać...Szczerze mówiąc mam dość, postawiłem ultimatum, że jak tylko wróci to pierwsze co robi to organizuje sobie tak czas (jest to możliwe) żeby móc skupić się tylko na swoim zdrowiu, jeśli tego nie zrobi to ja odchodzę, bo w roli biegającego do szpitala za jakiś czas się nie widzę. Zapewniła mnie, że zajmie się sobą zaraz po powrocie, bo po pierwsze sama z sobą już nie wytrzymuje, no i nie wyobraża sobie życia beze mnie
Jak myślicie jest tym razem szansa?....czy jednak szykować walizki....? No i zastanawiam się czy dałem plamę roszcząc sobie u niej takie a nie inne zachowanie, no bo przecież na terapie może chodzić, ale jeśli to nie będzie z jej własnej woli tylko z tego, że ja postawiłem taki warunek...to to bez sensu.......
Rozpisałem się, zależy mi na niej, nie chciałbym jej krzywdzić, wiem także, że nie jestem w stanie dalej tak funkcjonować....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8021
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Wto Lip 07, 2009 22:27    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Szykuj walizki.

A gdyby ktoś Ci kiedyś próbował wmówić że zamiast być oparciem uciekłeś, wyślij go do mnie, a ja osobiście wypłacę mu kopa w dupę :]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
karek
*


Dołączył: 07 Lip 2009
Posty: 3

PostWysłany: Wto Lip 07, 2009 22:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

dzięki....
....cholera, a mogłoby być tak fajnie, normalnie złość z bezsilności tyłek ściska
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... 10, 11, 12, 13  Następny
Strona 11 z 13

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.pl. do zaindeksowania | Felgi Aluminiowe | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group