Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

zazdrość
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
maryjane
*****


Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 391

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 8:42    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

O matko xD ja Ci mówię, mamy to samo zaburzenie osobowości...mi tam parę osób powiedziało, że widzi we mnie Borderline Very HappyVery Happy
_________________
Take me as I am, or watch me as I go
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Klaaudiaa
doradca ds. fejsbuka


Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 2670

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 8:48    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nic tylko się cieszyc Confused
_________________
Tylko trawa głaszcze stopę, która ją depcze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
maryjane
*****


Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 391

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 8:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ja się nie cieszę...pragnę nie mieć żadnych zaburzeń i być zupełnie zdrowa, zauważam tylko że ja i Nicka mamy coś nie tak ze swoimi główkami i to coś jest do siebie bardzo podobne
_________________
Take me as I am, or watch me as I go
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Klaaudiaa
doradca ds. fejsbuka


Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 2670

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 9:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie znam osoby chorującej, która miałaby z głową wszystko ok.
A takie stawianie sobie diagnoz i na dodatek jaranie się nimi w stylu "Łoooooo, może mamy to samo- ale czad!" tylko Cię nakręca i wprowadza w błąd (byłaś u lekarza? miałaś wszystkie testy i badania?obserwację kliniczną?) - oczywiście to tylko moje spostrzeżenie
Wink

Jak bardzo chcecie możecie się w tym popławic poprzez PW czy inaczej, ale nie na forum bo mnie, jako bezpośrednio związaną z tematem którym się tak podniecacie, to osobiście drażni.
Oczywiście możesz to olac bo nie jestem ani modem, ani nikim na tym forum kto może ci cokolwiek "nakazac",i nadal robic co robiłaś, ale bardzo prosiłabym Cię o zaprzestanie pisania tego typu postów bo nic dobrego dla Ciebie ani dla nicki z nich nie przyjdzie, wręcz na odwrót.
_________________
Tylko trawa głaszcze stopę, która ją depcze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
w niebo
lew salonowy


Dołączył: 14 Kwi 2005
Posty: 4716
Skąd: ...z księżyca ;P

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 9:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Zgadzam się z Klaudią i również mam od jakiegoś czasu wrażenie, że wzajemnie się nakręcacie w tym temacie. Zamiast konstruktywnie zagłębić się w dyskusję nad zmianami, przytakujecie sobie tylko, że macie podobny problem z facetami.
A może macie jakiś pomysł jak wyjść z tej destrukcyjnej dla was sytuacji?
_________________
If you have never been called a defiant, incorrigible, impossible woman… have faith… there is yet time.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Neferiti
Niezłomna Oportunistka
Niezłomna Oportunistka


Dołączył: 26 Lut 2005
Posty: 5159

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 10:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

maryjane napisał:
O matko xD ja Ci mówię, mamy to samo zaburzenie osobowości...mi tam parę osób powiedziało, że widzi we mnie Borderline Very HappyVery Happy

A mi, że mam osobowość psychopatyczną, bo dodatnio koreluje z inteligencją i lenistwem Laughing
Bzdury :] Takie diagnozy są nic nie warte. Ludzie lubią się bawić w ekspertów nie mając do tego żadnych teoretycznych podstaw, gadają brednie bo mają potrzebę komunikowania się z innymi. Wystawiają diagnozy zapominając, że pomiędzy zaburzeniem a normą (w szczególności chodzi o zaburzenia osobowości) nie ma ostrej granicy; każdy człowiek ma okresy depresyjne, ale nie każdy ma depresję - do tego potrzeba ponad trzytygodniowego marazmu (a czy będąc przez 20 dni w takim stanie mogę powiedzieć, że mam depresję? a 20 i 22 godziny?). Takie rzeczy może stwierdzić jedynie specjalista mając całą historię medyczną przed oczami. Diagnozowanie samego siebie jest równie beznadziejne i wyssane z palca (spora większość studentów psychologii klinicznej widzi u siebie wszystkie z omawianych zaburzeń, gdyż w pewnym stopniu zachowania te są praktykowane przez osoby nie wykraczające poza normę).
Tyle w tym temacie.


Nie jestem zazdrosna, bo znam swoją wartość. Wiem, że jestem Kimś przez duże K. Wiem też, że potrzebuję co dnia wdychać swoją wolność, zatem i mojemu K. pozwalam na tyle wolności ile zapragnie. Oboje sobie ufamy. Nie znam innego lekarstwa na zazdrość jak zaufanie.
Czasem zazdroszczę tym wszystkim ludziom, którzy spędzają z nim czas, kiedy ja mam inne sprawy na głowie, ale w żaden sposób nie wpływa to na nasze relacje - myślę: "och, X ma szczęście, bo może celebrować towarzystwo K.". Nie jestem natomiast zazdrosna o żadną kobietę, z którą się spotyka - chyba jestem na to za stara, wydaje mi się to infantylne, przecież całe życie będzie natrafiał na różne kobiety - na studiach, w pracy, na ulicy, konferencjach czy imprezach. Póki on nie da mi powodu bym była zazdrosna - nie będę. A gdyby tak się zdarzyło to miast tworzyć fikcyjne wizje walącego się nieba na głowę siądę z nim w kuchni przy kubku gorącej herbaty i powiem co mi na sercu leży.
Związki buduje się na stabilnych fundamentach, nie spotykam się z kobieciarzami, którzy potraktowali by mnie jak kobietę na jedną noc, a przynajmniej z takimi facetami nie wchodzę w bliższą relację, bo nie jestem na tyle głupia by krzywdzić siebie takim związkiem.

Podobno (K. tak mówił, studiuje psychologię) stan chemiczny mózgu w czasie zakochania przypomina stan mózgu osoby chorej na schizofrenię - stąd te wszystkie paskudne myśli, które roją się niektórym w głowie, gdy partner spóźnia się na spotkanie bądź mówi: wybacz, ale tego wieczora muszę spotkać się z kimś innym.
_________________
Ceterum censeo Carthaginem delendam esse!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
maryjane
*****


Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 391

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 11:20    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kończąc temat mój i Nicki- nie miałam absolutnie na celu tworzenia "kółeczka wzajemnej adoracji chorych zachowań i domniemanych zaburzeń osobowości". Ja po prostu zawsze sądziłam, że we wszystkim co robię jestem jakaś inna/nienormalna itp itd, tak więc wyraziłam tylko swoje ogromne zdziwienie, że ktoś może czuć/postępować tak jak ja...
Przyznaję nawet, że nieco mnie to ucieszyło...nie lubię czuć się inna, chciałabym nieraz wiedzieć, że ktoś myśli bądź odczuwa tak jak ja
_________________
Take me as I am, or watch me as I go
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
maryjane
*****


Dołączył: 29 Mar 2010
Posty: 391

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 11:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Neferiti masz bardzo dojrzałe podejście do zazdrości:) i cieszę się, że znalazłaś partnera, z którym jesteś w stanie tworzyć taki związek...

Napisałabym znów coś o swoich relacjach damsko-męskich, ale chyba się powstrzymam...muszę wyrzucić tych wszystkich facetów z mojego życia, bo za dużo miejsca zajmują i muszę być cholernie monotematyczna mówiąc wciąż o poszukiwaniach księcia z bajki
_________________
Take me as I am, or watch me as I go
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 12:22    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

ej, ej ej !
WYLUZUJCIE !
Przecież stwierdzenie że mamy podobne objawy utwierdza nas tylko w przekonaniu, że jesteśmy [ciach] chore, a nie 'o jejkuś ale super, nie jestem sama, możemy chorować grupowo'. Akcentuje to tylko fakt, że to co się z nami dzieje, to jest choroba i należy ją leczyć.

Co do boderlinea, osobowości histronicznych - podobno waham się między tymi obydwoma. Co wcale mnie nie cieszy, wręcz przerażą. Rozmawiając na JMZ dowiedziałam się, że najlepiej wyleczyć jedną chorobę, później zaczynać drugą (o ile jest) tylko co jest 'gorsze' ? boderline czy bulimia ? Od czego zacząć ? (pomijając fakt, że boderlinea nie da się do końca wyleczyć )
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 12:32    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Klaaudiaa napisał:


Jak bardzo chcecie możecie się w tym popławic poprzez PW czy inaczej, ale nie na forum bo mnie, jako bezpośrednio związaną z tematem którym się tak podniecacie, to osobiście drażni.
Oczywiście możesz to olac bo nie jestem ani modem, ani nikim na tym forum kto może ci cokolwiek "nakazac",i nadal robic co robiłaś, ale bardzo prosiłabym Cię o zaprzestanie pisania tego typu postów bo nic dobrego dla Ciebie ani dla nicki z nich nie przyjdzie, wręcz na odwrót.


Nie interesuje mnie to, że to co piszę Cię drażni,a już tym bardziej nie mam zamiaru przestać, bo Ty masz ochotę popisać o czymś innym.

Nie było moim (i o ile mogę mówić za nas obydwie) naszym celem pławić się w szczęściu bo znalazłam osobę mającą takie same objawy, teraz muszę pielęgnować tą przyjaźń.
Chodziło tylko i wyłączni o podkreślenie że różne osoby z różnych domów, różnie wychowane mogą mieć bardzo podobne zachowania. Co tylko (szczerze mówiąc) wkurwia.
Może szydercze zachwyty odebrałyście zbyt poważnie.
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 12:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

[quote="Neferiti"]
maryjane napisał:

Bzdury :] Takie diagnozy są nic nie warte. Ludzie lubią się bawić w ekspertów nie mając do tego żadnych teoretycznych podstaw, gadają brednie bo mają potrzebę komunikowania się z innymi. Wystawiają diagnozy zapominając, że pomiędzy zaburzeniem a normą (w szczególności chodzi o zaburzenia osobowości) nie ma ostrej granicy; każdy człowiek ma okresy depresyjne, ale nie każdy ma depresję - do tego potrzeba ponad trzytygodniowego marazmu (a czy będąc przez 20 dni w takim stanie mogę powiedzieć, że mam depresję? a 20 i 22 godziny?). Takie rzeczy może stwierdzić jedynie specjalista mając całą historię medyczną przed oczami. Diagnozowanie samego siebie jest równie beznadziejne i wyssane z palca (spora większość studentów psychologii klinicznej widzi u siebie wszystkie z omawianych zaburzeń, gdyż w pewnym stopniu zachowania te są praktykowane przez osoby nie wykraczające poza normę).
Tyle w tym temacie.

Neferiti
I bardzo fajnie, że są osoby które mogą wskazać odpowiedni kierunek Wink
(czyt. osoby które mają wiedzę tj. jak Ty w tym temacie i mogą laikowi wyjaśnić dlaczego się myli)
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 12:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

maryjane napisał:

Przyznaję nawet, że nieco mnie to ucieszyło...nie lubię czuć się inna, chciałabym nieraz wiedzieć, że ktoś myśli bądź odczuwa tak jak ja

Wiesz, tu nie chodzi chyba o odczucia tylko o podobne zachowania w danych sytuacjach. Podobny model rozwiązywania problemów/ucieczki od nich, które są przyczyną choroby.
No nic, tylko się leczyć Confused

Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa nie wiem czy na tą chwilę jestem zazdrosna. Czasami udaję zazdrość, żeby Mu było miło.
tj już pisała maryjane miałam chłopaka, fajny, inne dziewczyny śliniły się za nim, a ja z powodu niskiego poczucia własnej wartości, zostawiłam go po 2 tyg, żeby czasem nie stało się tak, że to on mnie zostawi dla innej Confused
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Klaaudiaa
doradca ds. fejsbuka


Dołączył: 03 Gru 2007
Posty: 2670

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 14:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nicka zwróciłam się kulturalnie z prośbą do maryjane, ażeby przestała pisac postów, które Wam szkodzą i byc może przy okazji innym użytkownikom.
A twoje "nie interesuje mnie" czyt. [pocałuj mnie w dupę, masz gówno do gadania] było po pierwsze niepotrzebne, ponieważ nie chodziło mi o dostosowywanie się do moich warunków i rozmawianie o tym co ja uważam za stosowne (ale jestem pewna, że doskonale o tym wiedziałaś)- bo to już w ogóle absurdalne jakieś ( i nie działa na mnie), tylko o to żebyście zwracały uwagę na to, co piszecie bo zaczyna się to trochę wymykac spod kontroli.


nicka napisał:
Nie było moim (i o ile mogę mówić za nas obydwie) naszym celem pławić się w szczęściu bo znalazłam osobę mającą takie same objawy, teraz muszę pielęgnować tą przyjaźń.
Chodziło tylko i wyłączni o podkreślenie że różne osoby z różnych domów, różnie wychowane mogą mieć bardzo podobne zachowania. Co tylko (szczerze mówiąc) wkurwia.
Może szydercze zachwyty odebrałyście zbyt poważnie.


Ok, bardzo się cieszę, że jesteście sobie bliskie z maryjane. Ale jeżeli odczuwacie potrzebę porozmawiania o wspólnych objawach etc (co z doświadczenia wiem, że szkodzi) to po prostu myślę, że to miejsce nie jest tym odpowiednim - i nie chodzi mi tylko o moje widzimisię, ale o całą ideę tego forum i regulamin oraz dobro ludzi, którzy tutaj zaglądają "na tajniaka".
I jeszcze jedno- nie zwracaj się do mnie, proszę, tak jakbym chciała Ci tutaj tylko dowalic i miec z tego satysfakcję, bo tak nie jest.
W gruncie rzeczy z dużym zainteresowaniem czytam niektóre Twoje wypowiedzi, ponieważ nie masz pojęcia jak bardzo są mi bliskie.
Ale właśnie dlatego muszę trzymac do tego wszystkiego duży dystans bo jestem już na tym etapie, że potrafię wyczuc co może zaszkodzic czy uderzac w bordera i wydaje mi się, że poprzednie posty Wam samym mogły przynieśc więcej szkody niż pożytku, nie mówiąc o innych.

Amen cholera - mój M. już zdążył strzelic focha, że zamiast włączyc oczekiwany film, planowany na dzisiaj ja sobie piszę na forum i jeszcze mu wygarniam, że się oddzywa a to mi przeszkadza się skupic Cool
_________________
Tylko trawa głaszcze stopę, która ją depcze.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Zielona
weteran


Dołączył: 18 Sty 2008
Posty: 1458

PostWysłany: Wto Paź 12, 2010 21:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nefka, gratuluje dojrzalego podejscia. wierze, ze czegos takiego mozna sie nauczyc.
to co napisalas jest dobrym kierunkowskazem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
nicka
weteran


Dołączył: 07 Kwi 2010
Posty: 772
Skąd: wiem gdzie się obudziłam ale nie wiem gzie zasnę

PostWysłany: Sro Paź 13, 2010 8:11    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Klaaudiaa napisał:
nicka zwróciłam się kulturalnie z prośbą do maryjane, ażeby przestała pisac postów, które Wam szkodzą i byc może przy okazji innym użytkownikom.
A twoje "nie interesuje mnie" czyt. [pocałuj mnie w dupę, masz gówno do gadania] było po pierwsze niepotrzebne, ponieważ nie chodziło mi o dostosowywanie się do moich warunków i rozmawianie o tym co ja uważam za stosowne (ale jestem pewna, że doskonale o tym wiedziałaś)- bo to już w ogóle absurdalne jakieś ( i nie działa na mnie), tylko o to żebyście zwracały uwagę na to, co piszecie bo zaczyna się to trochę wymykac spod kontroli.


nicka napisał:
Nie było moim (i o ile mogę mówić za nas obydwie) naszym celem pławić się w szczęściu bo znalazłam osobę mającą takie same objawy, teraz muszę pielęgnować tą przyjaźń.
Chodziło tylko i wyłączni o podkreślenie że różne osoby z różnych domów, różnie wychowane mogą mieć bardzo podobne zachowania. Co tylko (szczerze mówiąc) wkurwia.
Może szydercze zachwyty odebrałyście zbyt poważnie.


Ok, bardzo się cieszę, że jesteście sobie bliskie z maryjane. Ale jeżeli odczuwacie potrzebę porozmawiania o wspólnych objawach etc (co z doświadczenia wiem, że szkodzi) to po prostu myślę, że to miejsce nie jest tym odpowiednim - i nie chodzi mi tylko o moje widzimisię, ale o całą ideę tego forum i regulamin oraz dobro ludzi, którzy tutaj zaglądają "na tajniaka".
I jeszcze jedno- nie zwracaj się do mnie, proszę, tak jakbym chciała Ci tutaj tylko dowalic i miec z tego satysfakcję, bo tak nie jest.
W gruncie rzeczy z dużym zainteresowaniem czytam niektóre Twoje wypowiedzi, ponieważ nie masz pojęcia jak bardzo są mi bliskie.
Ale właśnie dlatego muszę trzymac do tego wszystkiego duży dystans bo jestem już na tym etapie, że potrafię wyczuc co może zaszkodzic czy uderzac w bordera i wydaje mi się, że poprzednie posty Wam samym mogły przynieśc więcej szkody niż pożytku, nie mówiąc o innych.

Amen cholera - mój M. już zdążył strzelic focha, że zamiast włączyc oczekiwany film, planowany na dzisiaj ja sobie piszę na forum i jeszcze mu wygarniam, że się oddzywa a to mi przeszkadza się skupic Cool


Nie chodzi tutaj o jakiekolwiek bliskie zażyłości z maryjane - pisząc 'o jejku, mamy takie same objawy' chodziło mi przynajmniej o to, że wiem co czuje.

Przepraszam. kiss
_________________
Fakt że nie mam racji, jest dla mnie ciężki do zniesienia.
Ciężki ale do zniesienia.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3, 4, 5  Następny
Strona 3 z 5

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group