Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

>>> JAK SIĘ ZDROWIEJE <<<
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 37, 38, 39  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 19:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dlaczego ja Was w ogóle nie rozumiem?

Dlaczego wszystko to,o czym piszecie,jest dla mnie czarną magią i w ogóle tego nie czuję,nie wiem,jak się poruszać po życiu?Dlaczego ja tyle razy przechodziłam jakieś terapie i to wszystko jest jak grochem o ścianę?Mnie np powtarzanie w kółko tych samych rzeczy(żeby coś wdrukować w zachowania np)nic nie uczy.A co dopiero zdanie się na swoją intuicję.

Czuję się obca,inna niż Wy wszyscy i wyalienizowana(tak ma być napisane).

Czuję się bardzo chora i to nieuleczalnie.

Ja naprawdę chciałabym to wszystko przeżywać,co Wy,ale...nawet podczas terapii,po terapiach,tego nie umiem...
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Selma
weteran


Dołączył: 05 Gru 2005
Posty: 1420

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 20:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja pamiętam sprzed jakiegoś czasu, jak głównie czytałam a nie pisałam, że byłaś zadowolona z terapii, że wreszcie po latach trafiłaś na dobrego terapeutę..
Czego 'wszystkiego'? Dywagujemy tutaj właściwie nad jedną kwestią (zmęczona jestem, nie będę próbowała tego nazywać nawet Wink )
I co uważasz, ze nic się nie zmieniło przez ten czas, nic?
_________________
“Ever tried. Ever failed. No matter. Try Again. Fail again. Fail better.” (S. Beckett)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Nie Cze 03, 2012 20:50    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Nie.Piszę z pełną odpowiedzialnością za słowa.NIC SIĘ NIE ZMIENIŁO.

A mój dobry terapeuta był w 2004 roku i tylko przez rok.Przez rok intensywnej pracy zaledwie lekko zaczęło się coś przejaśniać,po czym regres.Stop i koniec.

Bardzo mi przykro,ale jestem nieuleczalnie chora,zdałam sobie z tego sprawę,że nie znam nikogo kto byłby tak długo chory ,jak ja(18 lat i bardzo rozwinięta choroba) i tak bardzo chciałby się zmienić,jak ja,i tak bardzo nic mu do przodu nie szło.

Nie martwcie się,ja zapewne jestem wyjątkiem-i mówię całkiem serio,bez uczuć.Ktoś musi mieć nieodwracalnie wbudowaną destrukcję ,żeby była równowaga w przyrodzie i reszta się pięknie leczyła,

powodzenia
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 8:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
A mój dobry terapeuta był w 2004 roku i tylko przez rok.Przez rok intensywnej pracy zaledwie lekko zaczęło się coś przejaśniać,po czym regres.Stop i koniec.


A dlaczego nie kontynuowałaś terapii? Jak sama zauważyłaś rok to bardzo krótko, a kryzysy są normalnym zjawiskiem w procesie.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 21:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Bo ją wykopali z poradni i pojechała do innego miasta,a potem ja wyjechałam z Polski.Potem chodziłam do płatnej młodej laski,na którą wydałam około 5 tys zł i nic mi to nie dało.A ostatnie 6 miesięcy do bezpłatnego psychologa który niby "specjalizował się w zaburzeniach odżywiania".Skończyło się tak,że żałowałam swojego czasu,zrywania się na ósmą rano przed pracą(tak,tak,ja bardzo obowiązkowa jestem).Koleś chyba tylko chciał słuchać moich monologów? bo innaczej tego nie ujmę,już przerabiałam takich "zasłuchanych" we mnie,którzy mi słowa jednego nie powiedzieli,nic.Tylko sobie słuchali.A potem mówili 'to co,następny piątek o szesnastej..?" bez komentarza.

Ile można się leczyć???????

(ciach/ tyle ile trzeba, pohamuj się, są tu inni potrzebujący /Ai.)
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Cze 04, 2012 21:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wygląda mi na to, że miałaś nieszczęście stracić terapeutkę, której ufałaś, a potem, że nie miałaś właściwego terapeuty, a teraz po swoich rozczarowaniach kolejnymi podejściami, nie masz jeszcze czasu ochoty i pieniędzy?

Zaś porządnego leczenia nie miałaś ani jednego... Jesteś juz po prostu tym zmęczona, normalna rzecz, każdy by był.

Z frustracją zapraszam do rozmowy na JMZ.

Przedkładam jednak terapię nad używki i o ile nie żałuję ani jednego tysiąca wydanego na leczenie (więcej niż 5), to odcierpię każdą złotówkę wywaloną w odreagowywanie.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kaś
Moderator
Moderator


Dołączył: 17 Mar 2005
Posty: 1294

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 0:07    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dena, rozumiem, że tak wędrówka od terapeuty do terapeuty może zmęczyć, może też pojawić się zwątpienie. Zdaje sobie sprawę, że na różnych terapeutów/terapie można trafić, jest tak, że to co dla kogoś dobre i pomaga niekoniecznie nam pomoże. Jest wiele nurtów terapeutycznych a także, przecież istotne jest to, jak czujemy się w danej relacji terapeutycznej.

Sama próbowałam terapii w wielu miejscach, wielokrotnie zdarzało mi się zwątpić, zastanawiać się nad tym, że może ja nie potrafię inaczej, ale wciąż pojawiała mi się potrzeba szukania pomocy, aż w którymś momencie zaskoczyło. Nie było tak, że pierwszy rok zesłał fajerwerki, choć poczułam się lepiej. Było wiele momentów, gdzie miałam wrażenie, że stoję w miejscu i nic w danym czasie niewiele się zmienia. Teraz widzę, że to co się działo miało jakiś cel.

Pamiętam jak sama kiedyś czytając, choćby ten temat, wielu rzeczy nie potrafiłam odnieść do siebie. Wydawały mi się bardzo odległe, takie nie moje. Dopiero gdy mogłam przepracować pewne rzeczy, pojawiało się miejsce, aby móc poczuć inne.

I tak: gdy długo szukamy pomocy, może pojawiać się zwątpienie, jest to całkiem naturalne.

Mam też wrażenie, że masz sporo złości na tego terapeutę, który "słuchał po prostu Twoich monologów", Nie wiem, jakim nurtem pracował, jakie prowadził terapię, ale wiem, że z uwagi na nasze różnice indywidualne, naszą osobowość trzeba szukać, aby znaleźć taką terapię, która 'zaskoczy'.


Każdy człowiek ma inną drogę, myślę, że porównywanie lat choroby, jej zaawansowania niczego nie wnosi, bo przecież każdy jest inny.
Dziś, jak patrzę na wiele rzeczy z perspektywy czasu, cieszę się, że trafiłam do terapeuty, u którego 'zaskoczyło'. Terapia kosztowała mnie zarówno dużo czasu jak i pieniędzy, nie żałuje tego i wiem, że to właśnie terapia jest czasem, w którym można przeżyć trudne rzeczy, poukładać je i nauczyć się tego innego sposobu funkcjonowania. Można jednak tylko wtedy, gdy sami damy sobie taką szansę.
_________________
Naszymi największymi wrogami są strach przed zmianą i absurdalne ograniczenia, które sami sobie wymyślamy w imię konwenansów wymyślonych przez społeczeństwo...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Ewels
****


Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 249
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 1:14    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Trafiałam na przeróżnych "specjalistów", z wieloma metodami pracy z pacjentem...

Miałam momenty zwątpienia,złości,bezradności,bezsilności,strachu,buntu rezygnacji...mogła bym tak wymieniać.

Ale Terapeuta to człowiek, tak jak każdy z nas....Terapia to kwestia jednostkowa...Pani A pomoże grupa, Pani B Terapia taka,Pani C-jeszcze inna..-...Każdy ma inne potrzeby.Nie da się tego uogólnić.

Rozumiem,że możesz być tym zmęczona, to naturalne...
Ale może spróbowała byś przez chwilę widzieć w całej sytuacji wyłącznie negatywy, a spróbowała poszukać takiego "typu terapii/terapeuty, który dla Ciebie będzie odpowiedni?

Bez poszukiwań...w konsekwencji ich-samookreślenia("czego potrzebuje")...nie uda się osiągnąć celu.

/Kaś
_________________
''W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 14:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sorry,ale mam 35 lat i leczę się od 18 roku życia.Przeszłam przez wszystki możliwe terapie,łącznie z szpitalem,gdzie traktowano mnie jak "przypadek zaburzenia psychicznego",przeszłam przez ręce 15 i więcej terapeutów,i chuj.Zeszłego roku dostałam skierowanie na psychoterapię od psychiatry,w przychodni.Bezpłatną.No i gdy przyszłam,chyba na trzecią "sesję",czymś wzburzona,jak to ja,normalnie,ekspresja,no i wiecie,to jestem po prostu ja...Smile.Kto mnie zna,nie będzie zdziwiony.To ona mi na to,że ja powinnam dostać jakieś leki,żebym się wyciszyła...ręce mi opadły.Na moje stwierdzenie,że ja po prostu czasem tak mam,że czasem tak reaguję,jak mnie coś zezłości,to gestykuluję,krzyczę i przewracam oczami,bo TAK MAM,zrobiła tylko minę pt "gadaj sobie,czubie".Przykro mi się zrobiło,jak cholera,że ktoś nie daje wiary moim słowom,tylko próbuje mnie od razu wpasować w swoje chore ramki.I tak też mnie w tym pieprzonym szpitalu traktowali.Dawno temu to było.W 1998 chyba.No.

A mój ostatni "terapeuta" polecił mi pójść na mitingi Anonimowych Żarłoków Mr. Green .Przecież to chyba absurd jest..?No ok,mogę spróbować,tylko sama nie wiem,czy to nie jest tak,że nie tędy droga.Bo jak z 10 lat temu czułam się tak uwikłana w nałogi,że wyłam,to poszłam do AA i powiedziałam,że jestem uzależniona od kompotu i sobie nie radzę i proszę o pomoc,bo nie ma żadnej grupy AN w okolicy(wtedy nie było!),to mi powiedzieli,że nie mogą,choćby bardzo chcieli,bo narkomania a alkoholizm to jest zupełnie inny typ terapii i niewiele bym stamtąd wyniosła.Pamiętam,że się zdołowałam,odchodząc,bo to fajni ludzie byli,z tego co zdążyłam zobaczyć.No,takie miałam życie akurat,że się wpierdoliłam w dwa nałogi i najpierw skoncentrowałam się na leczeniu z narkotyków...a bulimię zaniedbałam....

No spróbuję coś jeszcze zdziałać.Ale naprawdę Ailuros ma rację,czuję się straszliwie zmęczona już....
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 16:18    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Dena, jeśli sama zdecydujesz, że nic Ci nie pomoże, to...

...masz rację - z taką postawą - nikt i nic Ci nie pomoże.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 16:52    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

To zdanie jest prawdziwe,ale na szczęście nie w odniesieniu do mnie-nigdzie nie napisałam,że NIE CHCĘ i nie będę się leczyć.Przeciwnie,nadal zamierzam szukać i eksplorować i jest to godne podziwu,gdyż "normalny" człowiek by się już dawno poddał.A że zmęczenie czuję,to swoją drogą.
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 17:57    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam duże trudności z dostrzeżeniem Twojej chęci leczenia. Jedno niby "krzywe" spojrzenie (takie które uznajesz za krzywe) terapeutki i koniec leczenia, jedna uwaga odnośnie leków (a może kobieta chciała Ci ulżyć? wystarczyło powiedzieć, że nie chcesz leków), a Ty odbierasz ją jako hiper personalny atak.

I co dalej? Psycholog ma tańczyć jak mu zagrasz? Opisz mi proszę czego się po "dobrym" leczeniu spodziewasz?
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 19:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Tego,co przy mojej terapeutce sprzed ośmiu lat.Takiego podejścia,takiej mądrości życiowej z jej strony,takiego spokoju,przede wszystkim nieatakowania mnie.Bo jakoś widzisz,przy niej nie odebrałam nigdy niczego "nie tak,jak trzeba".Czyżby nagle moja "dobra wola"?Nie,po prostu trafiłąm na wspaniałą kobietę,która mnie rozumiała.Przede wszystkim nie narzucała mi niczego i mówiła,że sama mam podjąć decyzję w takiej czy innej sprawie.Jak miałam jakiś dylemat,to naprawdę musiałam ją mocno przycisnąć i prosić ,żeby mi powiedziała,CO mam robić,bo tak,to ona dawała mi pełną swobodę we wszystkim.Nie mam pojęcia,co to była za terapia,ale na pewno nie poznawczo-behawioralna.Po raz drugi w życiu wtedy się poczułam panią.Swojego życia.Kreatorem.Władcą.I poczułam,że nagle mogę wszystko tworzyć,tak,jak mi się zechce...

poszukam jej,jak tylko teraz wrócę do Polski,bo ja wiem,że tylko ona jest w stanie mi pomóc i tylko jej jestem w stanie zaufać.

tak na marginesie,Ailuros,nie wiem,czy mam to pisać tutaj,czy na JM?chyba się przeniosę ale wiesz co?Proszę,nie wyrokuj,nie znając faktów,bo nie wiesz,czemu przerwała się terapia(według Ciebie rzuciłam ja po trzech spotkaniach?uściślij mi proszę,gdzie to napisałam?)nie wiesz,czy to ja ją przerwałam,a przede wszystkim nie wiesz kompletnie ,co robiłam przez lata 2010-2012,więc nie opieraj się na przypuszczeniach,tylko pytaj o fakty.Ok?

dziękuję.
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Dena
weteran


Dołączył: 04 Wrz 2005
Posty: 2789
Skąd: z Picikowa;)

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 19:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A teraz przenoszę się na JMZ ,bo nie sądzę,by niektóre części tego co mam zamiar powiedzieć,nadawały się do czytania publicznego.
_________________
Nigdy nie rozumiałam,jak można chcieć zmieszać się z tłumem....
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ewels
****


Dołączył: 26 Gru 2011
Posty: 249
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Cze 05, 2012 20:01    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Postaram się być teraz taktowna .....Nie odbierz tego jak atak, bo nie to mam na celu...Chciałam Ci pokazać jak widać to z boku.
Owszem, nie znamy Cię, nikt tu też nie próbuje Cię oceniać, moralizować...na dobrą sprawę możemy tylko "gdybać", domniemywać...

"Leczę" się od od pewnego czasu....Mam za sobą długą, krętą drogę.Pokaźną ilość specjalistów zdążyłam też poznać.
Rozumiem Twoje rozgoryczenie,żal.

Ale wygląda to też troszkę tak jak byś szukała sobie "odpowiedniego" Terapeuty/terapii.
Owszem, może nam, dana osoba.formy terapii nie odpowiadać...szukamy zatem dalej...Z tym,że weź proszę pod uwagę,że terapia, to nie są miłe pogaduszki...tylko ciężka praca nad sobą
Terapeuta czy model trapi nie jest tu "złotym środkiem".

Co do NA, AŻ, AA-ogólnie mitingów....
Nie podoba mi się sposób w jaki się do nich odnosisz.
Już pomijam kwestię tego, czy wiesz coś nie coś, jak to działa w praktyce-czy też oceniasz to powierzchownie(albo i nie, nie wiem tego) na podstawie doświadczeń...Mitingi to jedna z form terapii, która wielu osobom pomaga.I to nie podlega kwestionowaniu, więc nie zasługuje na twoje wyśmianie.Mogą Ci nie odpowiadać, nie mniej odnoś się do nich z należnym im szacunkiem.

Nie lubię gdy ktoś najwięcej krzyczy, tak naprawdę nie orientując się w temacie...

Domyślam się,że Twoje podejście wynika z doświadczeń. Więc ze swojej strony mogę dopowiedzieć jedynie,że według "ideologii mitingów""uzależnienie, to uzależnienie,nie zależnie od szeroko pojętej "substancji/czynnika" od którego jesteśmy zależni.
_________________
''W ostatnich dniach uczyłam się, jak nie ufać ludziom. Cieszę się, że oblałam. Czasami polegamy na ludziach jak na lustrze, aby określić , kim sami jesteśmy i każde odbicie tworzy mnie coraz bardziej".
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony Poprzedni  1, 2, 3 ... , 37, 38, 39  Następny
Strona 38 z 39

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group