Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

jak dalece można się posunąć tłumacząc zbrodniarzy?
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Charis
anula


Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 2436
Skąd: oldcherrytown

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 0:27    Temat postu: jak dalece można się posunąć tłumacząc zbrodniarzy? Odpowiedz z cytatem

Dzisiaj rozmawiałam z moim kolegą w pracy na bardzo różne tematy...
Zahaczyliśmy też o psychologię. Dokładniej o to, że bez sensu jest tłumaczenie seryjnego mordercę tym, że miał trudne dzieciństwo.
Niestety nie podam konkretnego przypadku, ale chciałabym poryszyć Was do tego, żeby się zastanowić, jak daleko wolno tłumaczyć ich za czyny których się dopuścili...

Przecież zbrodnia to zbrodnia...

Czy ktoś ma prawo zgwałcić mnie i wiele innych kobiet tylko dlatego, że sam był gwałcony w dzieciństwie?

Czy taki przypadek można jego dzieciństwem tłumaczyć?


...?
_________________
QUEEN OF OFFTOPIC!
Wo ein Wille ist, ist auch ein Weg!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Żmijka
Miś Może Być :-)


Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 2026
Skąd: W - wa

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 0:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Anula, właśnie chciałam podobny temat założyć.

Cytat:
Czy ktoś ma prawo zgwałcić mnie i wiele innych kobiet tylko dlatego, że sam był gwałcony w dzieciństwie?

Absolutnie nikt nie ma do tego prawa bez względu na trudne dzieciństwo, codzienne frustracje czy to, co mu się śniło w nocy.

To, że wytłumaczymy kogoś dlaczego tak zrobił, nie sprawia wcale, że przestanie być przestępcą (gwałcicielem, pedofilem, mordercą), nie wymazuje to ani jego czynu, ani odpowiedzialności za niego.

Jeśli mogę się podłączyc pod ten temat, to ja chciałabym Was zapytać:
-> Czy według Was jest granica, gdzie u człowieka kończy się człowieczeństwo?
-> Czy w wypadku psychoterapii albo resocjalizacji można kiedykolwiek przestać dostrzegać człowieka? Czy można kogoś przekreślić?
(nawet jeśli dana osoba jest seryjnym mordercą/ brutalnym gwałcicielem -pedofilem i nie wyraża skruchy z powodu swoich czynów)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 2:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cóż, pytanie Anuli chyba nie wymaga więcej komentarza, niż Żmijka dała. Nie i już. To że ktoś był gwałcony w dzieciństwie, to bez dwóch zdań jego osobista tragedia. Ale nie daje mu to w żaden sposób prawa do klrzywdzenia innych. Powiem więcej, powinno to raczej [na mój zdrowy i moralny rozsądek] działać na odwrót. Ale to tylko moje gdybanie...

Cytat:
-> Czy według Was jest granica, gdzie u człowieka kończy się człowieczeństwo?

Zdefiniuj "człowieczeństwo", to powiem Ci, czy i gdzie się ono kończy. Bo mnie się ono kojarzy w wieloma rzeczami, często z tymi bardzo złymi.
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 7:33    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Czy można przestać dostrzegać człowieka? Oczywiście, że można, ja widzę w przestępcy znacznej szkodliwości po prostu obiekt nie pasujący do reszty, jestem za karą śmierci żeby sprzątać, więc ci którzy na tę karę zasługują nie są niczym więcej niż odpadami. Skoro ktoś kto zabija czy gwałci nie wiodzi w ofiarze osoby tylko przeszkodę dla swoich dążeń lub obiekt zaspokojenia, to co ja mam w nim widzieć? Mało mam wiary dla resocjalizacji i uważam, że na pewno jest, na pewno są takie przypadki, na których nawet najcierpliwszy terapeuta połamałby zęby.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Charis
anula


Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 2436
Skąd: oldcherrytown

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 11:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Towarzysze...dobrze godocie...Smile

Denerwują mnie takie teorie, że trzeba dawać szanse takim zbirom. Bo oni to bo oni tamto. Nie zgadzam się z tym.
Co innego wszczynać resocjalizację, jeżeli koleś zatraca system wartości... Jeżeli go nie ma i robi co mu się podoba(wyłaczając gwałty i takie ciężkiego kalibru zbrodnie)...
Wówczas można pogdybać.

W innych wypadkach NIE!
_________________
QUEEN OF OFFTOPIC!
Wo ein Wille ist, ist auch ein Weg!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 12:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ja bym nie mówił o rtesocjalizacji, bo to trochę jak gadanie o UFO: setki ludzi je widziało, ale jakoś nikt nie potrafi daćdowodu. To, co dla mnie się liczy, od w pewnym sensie [że posłużę się teologicznym językiem] odkupienie i ochrona. I jakoś nie uważam, żeby jakimś tam przypadku można wyjść poza to. Dlatego jestem przeciwko KS-owi [tak na 90%].

Skazany, jakikolwiek by nie był, powinien być izolowany od społeczeństwa i nie powinien stanowić dla niego ciężarru. Więc niecho sobie w dzień przez 8 godzin pracuje w więziennym zakładzie [nie wiem, skręca długopisy albo co] i tak sobie na miskę żarcia zarabia. Ale wykonanie wyroku śmierci [i już wiem kto i jak się tu ze mną nie zgodzi Wink ], z pełną premedytacją i wyrachowaniem, jest niemalże zniżeniem się poziomu przestępcy... A właśnie tym się chyba powinniśy różnić. Nawet jeśli jakieś wartości dla przestępcy się nie liczą, to nie znaczy, że nie powinny się liczyć dla nas i dla wymiaru sprawiedliwości.

Co rozumiesz Anula przez "dać szansę", bo nasz język stwarza takie możliwoście nadinterpretacji, że odpowiedzi zamykają się w przestrzeni od w miarę sensownych po zupełnie absuradlne. Dlatego ciekawym doprecyzowania.
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8380
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 12:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cygnus napisał:
[i już wiem kto i jak się tu ze mną nie zgodzi Wink ]


Razz

... za co właściwie jestem wdzięczny bo sobie oszczędzam strzępienia języka :]

Co do tematu zaś - dla mnie sprawa jest całkiem jasna. Nie ma okoliczności łagodzących wygrzebywanych z trudnej przeszłości (o ile nie mają bezpośredniego związku ze sprawą - bo trochę inna bajką jest jak molestowane przez wujka dziecko po dorośnięciu do odpowiednio dużych rozmiarów robi płytką chodnikową miazgę z głowy przypadkowym przechodniom, a inna jak dopada rzeczonego wujka).

Nie ma okoliczności łagodzących, bo jak mnie ktoś leje w ryj to boli mnie tak samo jak miał mamę i tatę, jak i kiedy wychował się na śmietniku.

A wszystkie próby "uczłowieczania" zwyrodnialców, odwoływania się do trudnego dzieciństwa, braku wzorców moralnych, czy innego cholerstwa to dla mnie do porzygania obrzydliwa i bezmyślna lewacka propaganda politycznej poprawności, mająca źródło w społeczeństwach gdzie ludziom jest za dobrze i nigdy nie zetknęli się bezpośrednio z przestępstwem.

(byłem dzielny i nie napisałem nic o wyrywaniu chwastów Very Happy )

Adam
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 12:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
z pełną premedytacją i wyrachowaniem, jest niemalże zniżeniem się poziomu przestępcy... A właśnie tym się chyba powinniśy różnić.


-edit- tutaj napisałam brzydkie rzeczy, przepraszam
Nie widzę związku między okrutnym przestępcą wypruwającym komuś flaki, czy torturującym kogoś aż do śmierci, a nawet życia w męczarniach, a miłym pożegnaniem ze światem za pomocą strzału w głowę czy zastrzyku usypiającego. Czyż dobijanie naszych chorych starych zwierząt nie jest aktem miłosierdzia? Czy też jesteśmy na poziomie mordercy? Jednak zabijamy w imie dobra, a i przestępców należałoby wylączać z życia tak społęcznego jak i fizycznego w imię dobra.

Tutaj jednak nie dojdziemy do porozumienia, bo ktoś kto stawia za wartość życie nie dogada się z kimś kto tak nie uważa. Dlaczego więc w ogóle dopuszczasz aborcję ojcze?
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.


Ostatnio zmieniony przez Ailuros dnia Sob Kwi 12, 2008 5:12, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Charis
anula


Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 2436
Skąd: oldcherrytown

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 13:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
[nie wiem, skręca długopisy albo co]


Cygnus, ja swego czasu rozkręcałam długopisy-> za lekka robota!-> ale to tylko tak gwoli przykładu.

Jeżeli zaś chodzi o "dawanie szansy" to ja to rozumiem tak, że przetępcy, czy przestępczyni...daje się wyrok w zawiasach... i "opiekę" psychologa Shocked

Do dupy z taką sprawiedliwością...
Czytałam "Szczęsciarę".. Sama też miałam niekiedy niemiłe przygody z facetami, dla których "nie" oznacza cytuję:
Cytat:
Przecież doskonale wiem, że Ty też tego chcesz!

Więc nie ma gadania o takich wyrokach i opiekach lekarzy terapeutów, czy jakiś tam hydraulików od duszy!
Nie w tym wypadku...

A jeżeli chodzi o to co poruszył Adam, że jeśli ktoś się mści na "wujku" płytą chodnikową... No to dla mnie nie jest przestępstwo tylko łopatologiczna spraweidliwość.

A i takiej nie będę mówić nie, bo sama wiem,że takową chętnie bym zastosowała!

Tyle ja.

Cygnus-> mam nadzieję, że jasno się wyraziłam i rozumiesz o co mi biega.



BTW.
Ja jestem przeciwko aborcji...
Byłam w dwuznacznej sytuacji...i wiem już, że nie umiałabym tego dokonać...
_________________
QUEEN OF OFFTOPIC!
Wo ein Wille ist, ist auch ein Weg!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 13:45    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cytat:
(byłem dzielny i nie napisałem nic o wyrywaniu chwastów Very Happy )

Jestem z Ciebie dumny, wodzu! Very Happy
Cytat:
Dlaczego więc w ogóle dopuszczasz aborcję ojcze?

Och, jak pewnie wiesz, moje poglądy w tym względzie ewoluują, coraz bardziej skłaniając się do absolutnego zakazu. Jakiś czas temu zostawiałem aborcji zbyt duże okienko, teraz to okienko znacznie się zmniejszyło. I tak, uważam dziś, że w zasadzie jedynym przypadkiem, kiedy aborcja powinna być dopuszczana, jest ciąża pozamaciczna lub w inny sposób bezpośrednio zagrażająca życiu matki. Względy społeczne nigdy nie wchodziły u mnie w rachubę... Jest jeszcze jeden przypadek wątpliwy, ale tutaj go nie poruszę, bo to nie temat o aborcji, ale o czymś innym.

A co do życia samego... Hmmmm, widzę różnicę między zygotą a 30-letnim facetem. Nawet jeśli jest mordercą. Na czym ta różnica moralnie polega [poza oczywistym faktem, że zygota raczej nie ma na sumieniu morderstwa z premedytacją Wink ], dokładnie jeszcze określić nie potrafię. Jak tylko do tego dojdę, dam znać.

Przepraszam za offtop,
cygnus
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Neferiti
Niezłomna Oportunistka
Niezłomna Oportunistka


Dołączył: 26 Lut 2005
Posty: 5159

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 13:55    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy zaczniemy usprawiedliwiać każdy czyn stojący w sprzeczności z prawem, trudnym dzieciństwem, czy innymi okolicznościami łagodzącymi, związanymi z biografią przestępcy, otrzymamy społeczeństwo ofiar, gdzie brak jest winnych, mimo połeniania przestępstw.
To jakiś absurd.

Resocjalizacja... ja nie wierze w resocjalizacje. Abstrahując od samej skuteczności, jestem przekonana że są przypadki gdzie stosowanie jej jest z góry przesądzone, bo nie każde przestępstwo wynika ze złego wychowania, czy błędach w procesie socjalizacji.

Anula napisał:
Ja jestem przeciwko aborcji...
Byłam w dwuznacznej sytuacji...i wiem już, że nie umiałabym tego dokonać...

dlatego lepiej w ogóle zakazać aborcji? Neutral Ja jednak jestem za tym by dać kobiecie, która znajdzie się w "dwuznacznej sytuacji" możliwość wyboru, miast ustanawiać zakaz kierując się przesłankami, że istnieją jednostki które by nie umiały tego dokonać.
_________________
Ceterum censeo Carthaginem delendam esse!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Żmijka
Miś Może Być :-)


Dołączył: 16 Lis 2004
Posty: 2026
Skąd: W - wa

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 14:37    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cygnus definicji człowieczeństwa nie potrafię Ci podać. Fakt, że w pojęciu "ludzkie" mieszczą się zarówno rzeczy wspaniałe jak i okrutne.

Żeby nie było w kółko o karze śmierci. Abstrahując od KŚ, systemu więziennictwa, aborcji...
Ja bym Was chciała zapytać, czy psychoterapeuta, może w pacjencie przestać widzieć człowieka, któremu można, a może nawet trzeba pomóc?
CZy osoba zawsze musi widzieć problem, żeby próbować pracować nad zmianą?
Czy są czyny, które na start dyskwalifikują osobę, do udzielania jej pomocy, nawet jeśli ona poczuwa się do winy i odczuwa skruchę z danego powodu?

Jakby co, to ja nie znam odpowiedzi na postawione przez siebie pytanie, dlatego pytam Was Wink
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Cygnus
Agrostyk


Dołączył: 12 Lut 2006
Posty: 6818
Skąd: Warszawa [hometown: Pabianice]

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 15:39    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Neferiti napisał:

Anula napisał:
Ja jestem przeciwko aborcji...
Byłam w dwuznacznej sytuacji...i wiem już, że nie umiałabym tego dokonać...

dlatego lepiej w ogóle zakazać aborcji? Neutral Ja jednak jestem za tym by dać kobiecie, która znajdzie się w "dwuznacznej sytuacji" możliwość wyboru, miast ustanawiać zakaz kierując się przesłankami, że istnieją jednostki które by nie umiały tego dokonać.

Hmmm, mnie też argubnetacja "ja tego nie potrafię, więc inni też nie powinni" nie bardzo przypadła do gustu. Ale chętnie usłyszałbym rozwinięcie "dwuznacznej sytuacji", bo jedna kobieta rozumie przez to niechcianą "wpadkę" a druga coś znacznie bardziej poważnego. I choć mogę się domyślać, o jakiego ciężaru gatunkowego sytuacjach mówisz, to jednak...
_________________
MOJA GALERIA: http://community.webshots.com/user/Jakubno

"Jeśli do doliny prowadzi wysoka przełęcz, odwiedzają ją tylko najlepsi przyjaciele i najgorsi wrogowie."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
przytulia
weteran


Dołączył: 28 Gru 2006
Posty: 2357
Skąd: bielsko

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 15:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

gdyby kazdy mial sie innemu odplacac za zlo wyrzadzone mu w dziecinstwie to na swiecie wcale nie byloby dobra...przeciez kazdy mial tam jakies problemy.
taka sprawa,ze dzieci bite bija swoje dzieci wydaje mi sie ,ze wynika tylko z tego,ze one po prostu nie umieja inaczej.sama widze jak sie zachowuje,narzekam ze u mnie w domu mowi sie podniesionym glosem.krzyczy a sama tak robie.staram sie oduczyc,ale mnie sie to wydaje po prostu takie normalne.
moj sasiad kiedys powiedzial,ze bije swoje dzieci bo ojciec go tez bil i wyszedl na ludzi(jest alkoholikiem,nalogowym palaczem,maltretuje zone i dzieci,nie pracuje bo pije) wszycy widza nikt nic nie robi.
co do systemu wieziennictwa to chyba w niewielu miejscach jest tak 'fajnie' ludzie tam maja swoje telwizory,piekne pokoje,psychologow,atrakcje cieplo i wypoczynek...mnie wiezienie by nie wystraszylo,moze gdyby ludzie ktorzy popelnili zbrodnie musieli pracowac do konca zycia w kamieniolomie to innym by sie odechcialo gwalcic i zabijac.
_________________
Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Charis
anula


Dołączył: 04 Paź 2006
Posty: 2436
Skąd: oldcherrytown

PostWysłany: Czw Mar 22, 2007 15:53    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Cygnus napisał:

Hmmm, mnie też argubnetacja "ja tego nie potrafię, więc inni też nie powinni" nie bardzo przypadła do gustu. Ale chętnie usłyszałbym rozwinięcie "dwuznacznej sytuacji", bo jedna kobieta rozumie przez to niechcianą "wpadkę" a druga coś znacznie bardziej poważnego. I choć mogę się domyślać, o jakiego ciężaru gatunkowego sytuacjach mówisz, to jednak...


Azaliż. Dwuznaczna sytuacja to dla mnie była nieplanowana ciąża, której się tylko domyślałam...
Kiedy się dowiedziałam, że moje przypuszczenia miały podstawę, było już za późno, bo poroniłam.
Czy to dobrze, czy to źle? Nie wiem, po prostu się stało.

Przemyślałam to co mówicie...
Istotnie, każda kobieta powinna mieć prawo do tego by podejmować decyzję sama za siebie, na własny rachunek.

Ale kłóci się we mnie coś, kiedy tak mówię... Bo moje przekonanie jest raczej inne... Ja wolałabym dać dziecku szansę, bez względu na to jakie są okoliczności w których się rodzi [nie mówię w jakich ono powstało, bo to juz zupełnie inna bajka].

[/url]
_________________
QUEEN OF OFFTOPIC!
Wo ein Wille ist, ist auch ein Weg!
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Wyślij email Numer GG
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Wszystkich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group