| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
slawka ****

Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 186
|
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 17:42 Temat postu: Marzenia ...? |
|
|
Czy macie może jakieś marzenia? Przyziemnie, realne,nierealne? Myślę, że każdy je ma... Ja np. chciałabym pogadac z Brucem Dicinksonem. ...Bardzo ! _________________ "Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla siebie samego." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Zielona weteran

Dołączył: 18 Sty 2008 Posty: 1256
|
Wysłany: Pią Paź 09, 2009 21:23 Temat postu: |
|
|
Pewnie, ze mam. Wszytskie sa raczej realne. Wiem, ze nie wiekszosc uda mi sie zrealizowac, ale nie szkodzi, marzenia to nie zadanie do wykonania. Wydaje mi sie, ze kazdy ma marzenia, a raczej dobrze, zeby je mial. To one nadaja sens naszemu zyciu.
Ale narazie nie napiszę o czym marzę. Może kiedyś  _________________ "tabletki ze słów" |
|
| Powrót do góry |
|
 |
fionaaa ****
Dołączył: 16 Lis 2008 Posty: 164 Skąd: wieś
|
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 6:00 Temat postu: |
|
|
Ja kiedyś kiedyś miałam wiele marzeń.Lubiłam uciekać do świata marzeń bo wydawał mi sie jakiś taki bezpieczny.Ponieważ żadne tak na prawdę się nie spełniały przestałam marzyć żeby nie cierpieć.Doszłam do wniosku że nie warto marzyć bo marzenia i tak się nie spełniają a to potem przynosi tylko ból i rozczarowanie.Od niedawna mam inny stosunek do uciekania w świat marzeń ponieważ kilka z moich marzeń się ziściło.Mam nadzieję że spełnią się też pozostałe.Fajnie by było.  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
w niebo weteran

Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 3959 Skąd: ...z księżyca ;P
|
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 9:10 Temat postu: |
|
|
Na litość, żeby się te marzenia spełniły trzeba coś w tym kierunku zrobić oprócz "mieć nadzieję".
Ja też mam marzenia, ale nie lubię o nich mówić, może wtedy tracą coś z takiej swojej nadzwyczajności, a może to jest właśnie rodzaj asekuracji, bo tak naprawdę nie wiem do końca czego chcę? I może gdybym o tych marzeniach mówiła, to by znaczyło, że traktuję je poważniej? Chyba coś w tym jest. _________________ Im wyżej wzlatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, co nie umieją latać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Awika weteran

Dołączył: 21 Maj 2006 Posty: 677 Skąd: z wysp.
|
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 13:15 Temat postu: |
|
|
Ojj marzenia, tak tak, zawsze chcialam posiasc umiejetnosc latania. cudownie przeszywac powietrze bez zbednego obciazenia i czuc sie swobodnie w nadziemnej czesci planety.
Inne marzenie nierealne to to, ze zawsze chcialam miec lwa, na ktorym mknelabym ulicami mojego miasta nadal mi sie on marzy
Z bardziej realnych marzen, aczkolwiek srednio wykonalnych byla swietna kondycja dzieki sztukom walki. Najabrdziej w glowie utkwila mi capoiera, dlatego, ze ma taneczny styl. nie chodzi mi o jakies dziwne figury podczas walki, ze niby taneczne, ale bardziej o wieksze rozciagniecie i elaqstycznosc ciala.
No to sie troche stara na to czuje, choc rok temu nawet bylam blisko jednej szkoly...ale wstydzilam sie wejsc, bo szkola wygladala profesjonalnie, wiec takich....27-latkow bez przeszlosci moga wyslac na aerobic
 |
|
| Powrót do góry |
|
 |
w niebo weteran

Dołączył: 14 Kwi 2005 Posty: 3959 Skąd: ...z księżyca ;P
|
Wysłany: Sob Paź 10, 2009 13:59 Temat postu: |
|
|
No co Ty! Zaliczyłam (po łebkach) dwie sztuki walki (teraz trenuję judo) i nie pamiętam, żeby ktoś się śmiał z kogokolwiek, kto zaczął trenować w późniejszym wieku. Na taekwon-do do grupy początkującej chodziłam z grupą znajomych przed 30-stką, poza tym znam też przypadki osób koło 40stki np., które zaczęły dopiero trenować. Nigdy nie jest za późno, żeby spróbować a przecież nie wszystkie szkoły sztuk walki są nastawione na wyczyn.
Mnie się teraz marzy stypendium i nauka języka w pewnym kraju, pewnie realna rzecz, więc pracuję nad tym... _________________ Im wyżej wzlatujemy, tym mniejsi wydajemy się tym, co nie umieją latać. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łobuziara ****
Dołączył: 21 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: kielce
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 13:37 Temat postu: |
|
|
a mnie sie marzy 6 w totolotka....  _________________ "TRZEBA ŻYĆ, A NIE TYLKO ISTNIEĆ"
"...Srebrzystoszare Lody O Smaku Marzeń Z Dodatkiem Czekoladowej Nadziei ... " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Allegra weteran
/allegra.jpg)
Dołączył: 18 Lis 2004 Posty: 1395
|
Wysłany: Nie Paź 11, 2009 14:47 Temat postu: |
|
|
A grasz?
Ja jestem głupia i marzy mi się oryginalna chanelka 2.55 small _________________ "To wielka pokusa zostać aniołem,
ale granica między byciem aniołem a niebyciem w ogóle
jest niezwykle cienka."
Paul Virilio
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łobuziara ****
Dołączył: 21 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: kielce
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 11:18 Temat postu: |
|
|
pewnie, ze gram  _________________ "TRZEBA ŻYĆ, A NIE TYLKO ISTNIEĆ"
"...Srebrzystoszare Lody O Smaku Marzeń Z Dodatkiem Czekoladowej Nadziei ... " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
anetka ****
Dołączył: 29 Maj 2009 Posty: 161
|
Wysłany: Sro Paź 14, 2009 20:21 Temat postu: |
|
|
a mi się marzy ... polecieć do USA haha  _________________ Żyj dla siebie mała,żyj do cholery! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łobuziara ****
Dołączył: 21 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: kielce
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 10:46 Temat postu: |
|
|
chyba zartujesz? nie rozumiem co ludzie widza w stanach...niby co tam jest takiego interesujacego? _________________ "TRZEBA ŻYĆ, A NIE TYLKO ISTNIEĆ"
"...Srebrzystoszare Lody O Smaku Marzeń Z Dodatkiem Czekoladowej Nadziei ... " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Angiee Lepsza od Google


Dołączył: 15 Cze 2004 Posty: 7792 Skąd: Varsovia
|
Wysłany: Czw Paź 15, 2009 16:07 Temat postu: |
|
|
Ja rownież chcę polecieć do USA. Nie po to, żeby tam zostać i mieszkać (chociaż nigdy nie wiadomo, gdzie człowiek poczuje się jak w domu...). Chcę polecieć, żeby zobaczyć zupełnie inną kulturę i "way of life". Stany są zbudowane inaczej niż Europa, nie tylko urbanistycznie, lecz również społecznie.
Co widzę w stanach? A czy trzeba widzieć coś konkretnego by chcieć podróżować i poznawać nowe miejsca?
A przede wszystkim chcę skończyć studia i wyjechać do Brazylii. Albo na krótko, albo na dłużej- zależnie od tego jak się życie ułoży... Najlepiej żyć długo i szczęśliwie z moim H. nieważne na którym kontynencie  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Łobuziara ****
Dołączył: 21 Wrz 2005 Posty: 113 Skąd: kielce
|
Wysłany: Pią Paź 16, 2009 17:22 Temat postu: |
|
|
co do zycia z ta 2 polowa mamy podobne zdanie i brazylii tez...marzenie  _________________ "TRZEBA ŻYĆ, A NIE TYLKO ISTNIEĆ"
"...Srebrzystoszare Lody O Smaku Marzeń Z Dodatkiem Czekoladowej Nadziei ... " |
|
| Powrót do góry |
|
 |
zojka zabanowana na amen :-)
/zojka/zojka01.jpg)
Dołączył: 27 Maj 2004 Posty: 3180 Skąd: wołomin/wwa
|
Wysłany: Pon Paź 19, 2009 16:43 Temat postu: |
|
|
Angiee, to ja Ci spełnienia marzeń życzę Banalnie brzmiące życzenie, ale wyjątkowo nie-ogólnie Ci je składam  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
slawka ****

Dołączył: 08 Sty 2004 Posty: 186
|
Wysłany: Sro Paź 21, 2009 21:04 Temat postu: |
|
|
To USA to chyba jakieś popularne marzenie bo ja również chcę tam poleciec ...
Jednakże fakt ! Marzenia przynajmniej niektóre są w nas i niech tak pozostanie....
No, ale o piwku mogę pomarzyc teraz przy was bo mam ochotę..a w lodóweczce ni ma  _________________ "Szczęście nie jest dziełem przypadku, ani darem bogów. Szczęście to coś, co każdy z nas musi wypracować dla siebie samego." |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się
anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania
(bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja
przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.pl.
do zaindeksowania | | terapia
phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|