Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: AdamD
SzukajSzukaj    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  
--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.pl

REGULAMIN
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
 
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi    Forum Glodne Strona Główna -> Sprawy Forum
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Wrz 22, 2003 20:18    Temat postu: REGULAMIN Odpowiedz z cytatem

Oto jest regulamin specjalnie sformułowany dla celów naszego specjalnego forum, stosując się do poniższych zaleceń osiąga ono swoje cele, jakie? dowiecie się zgłębiajć cały wątek regulaminu.

Na FORUM zabrania się:

1. agresji w postaci epitetów między forumowiczami

2. użalania się, co innego się poskarżyć, że się nogę złamało, co innego płakać: JESTEM GRUBA BRZYDKA NIKT MNIE NIE LUBI

3. jakichkolwiek sugestii względem odchudzania

4. propagowania złych nawyków (rozumcie to jak chcecie, ale dla mnie jest to po prostu każdy przejaw oswajania chorobowych zachowań, mnie osobiście coś gniecie w dołku kiedy czytam że ktoś zwymiotował, ja nie piszę o swoich złych zachowaniach, nie tyle ze względu na WAS co na siebie. nie lubię czytać o wybrykach jakie mi się zdarzają)

5. niezależnie od intencji, zamysłu, celu - absolutnie zabrania się pisać o wadze i wymiarach swoich lub cudzych, tu nie ma miejsca na wyścigi, ja się nie pochwale i niech nikt mi krwi nie psuje wypisując swoje wymiary, tym bardziej, że tu na forum jesteśmy wszyscy duchem nie ciałem, więc propagujmy dbanie o tę część ciała którą możecie zaistnieć na forum mianowicie MÓZG

6. zabronione są obraźliwe i "chorobowe" nicki - jak to starożytni mawiali NOMEN OMEN (imię wróżbą) Na TYM forum nikt nie będzie nazywał się "grubas", "świnia", "beznadziejna".

7. jeśli koniecznie musicie napisać coś nieregulaminowo można to zrobić w dziale forum "jak mi źle" widzi się tam tylko swój temat i dyskutuje tylko z moderatorami.

8. Obowiązuje zakaz nazywania się anorektykiem czy bulimikiem czy innym -ikiem lub -manem, ponieważ choroba nie jest tożsama z osobą, a jest jedynie zbędnym dodatkiem.

8a. Nie ma na forum miejsca dla "pani A", "B", "przyjaciółki buli", "any" i różnych innych paskudztw. Jest anoreksja i bulimia, i o ile nie występują na początku zdania - piszemy je z małej litery.

9. Obowiązuje absolutny zakaz pisania o dietach, sposobach odżywiania, środkach odchudzających, i wszystkim co łączy się z wymienionymi. Nikogo tu nie obchodzi, że nie udało się Wam schudnąć, albo że w dwa tygodnie na magicznych pigułkach udało się zrzucić 95kg.

9.a Nie wolno też wymieniać nazw żadnych leków pomocnych w leczeniu zaburzeń odżywiania nie chcemy by ktoś uwierzył w cudowną pigułkę leczącą bez terapii.

10. Poddawanie w wątpliwość sensu istnienia czy choćby treści i interpretacji regulaminu może (choć nie musi) wiązać się z natychmiastowym usunięciem konta użytkownika bez ostrzeżenia. I słowo wyjaśnienia. "Pogrzebanie" w czeluściach forum każdemu pozwoli na odnalezienie przynajmniej kilku dyskusji, w których zarówno "kadra" forum, jak i jego użytkownicy tłumaczyli nowym i "niepokornym" skąd się regulamin wziął, i do czego on służy. I DOSYĆ! Szczerze mówiąc, jak widzę kolejną osobę rzucającą te same argumenty robi mi się niedobrze. Ileż w końcu można! Proponuję więc po prostu ostrzeżenie, i w przypadku niedostosowania się - eliminację użytkowników którzy uważają że forum w takim kształcie w jakim istnieje jest "beee".

11. Nie podajemy namiarów na żadne strony, siejące zgorszenie i chorobę. Nie wklejamy linków/nazw/namiarów/wskazówek pozwalających na znalezienie tak stron pro-ed, jak i większości forów dyskusyjnych w polskim internecie

12. Nachalne próby wykorzystania strony/forum jako darmowego medium reklamowego będą ścigane tak bez litości, jak i bez ostrzeżenia.

13. Fragmenty wypowiedzi z forum będą cytowane na stronie http://www.glodne.pl (w planach jest stworzenie modułu "co nowego na forum"). Osoby, których wypowiedzi będziemy chcieli umieścić na stronie na stałe zostaną zapytane o zgodę.

14. od 27.04.2004 nie będą aktywowane nicki "kulinarne", jak czekoladka, bułeczka, kartofel - cokolwiek. Mam szczerze dość zastanawiania się nad wymową takich nicków za każdym razem, kiedy jakiś się pojawi.

15. Posty NIE BĘDĄ usuwane na życzenie autorów. Raz napisane posty zostają na forum na wieki, chyba że są sprzecznie z regulaminem

16. od 10.05.2004 obowiązuje ABSOLUTNY ZAKAZ przeprowadzania na użytkownikach forum jakichkolwiek badań, rozsyłania ankiet, zbierania chętnych do wywiadów, programów telewizyjnych, radiowych, gazet itp. W szczególności dotyczy to zadawania wszelkich pytań oraz zbierania opinii dotyczących zaburzeń odżywiania.
Zakaz dotyczy zarówno wykorzystania kanałów udostępnianych przez forum (odpowiednie fora, prywatne wiadomości), jaki i korzystania z danych kontaktowych podawanych na forum przez użytkowników (numery GG, tlen, adresy mailowe itp.). Niestosowanie się do zakazu spowoduje natychmiastowe usunięcie konta, oraz zablokowanie dostępu do forum.
Jednocześnie proszę użytkowników o przekazywanie informacji o próbach łamania tego punktu regulaminu.

17. Nowi użytkownicy mogą dostawać Prywatne Wiadomości, ale wysyłać mogą dopiero po napisaniu na forum 25 postów.

18.Ścigane będą ogłoszenia własne dotyczące poszukiwania chorych osób "do towarzystwa" lub chorych "do uzdrowienia".

19. Nie klepiemy po pleckach i nie mówimy "będzie wspaniale, dasz sobie rade, wierzę w Ciebie" bo to nie jest konstruktywna pomoc, a wrecz jest to szkodzenie. Nie żałujemy, nie trzymamy kciuków, tylko dopingujemy do pracy, bo wiemy że wynik osiągnięty jest wprost proporcjonalny do chcenia i włożonego wysiłku. Natomiast poklepywanie po pleckach, tak wirtualne jak i materialne, jest tak samo szkodliwe, frustrujące i obciążające klepanego

20. Nie będą tolerowane "fizyczne" emblematy, to znaczy takie które w jakikolwiek sposób nawiązują do figury, odchudzania czy skupiania się na "mięsie". (piękne ciała, modelki itd)
a)
dnia 26 XI 2005 zostaje oficjalnie wprowadzony zakaz umieszczania ruchomych emblematów. Wynika to przede wszystkim z Naszej nieograniczonej wredoty i licznych "kompleksów Boga" (Wink). A tak bardziej poważnie, to spędzamy wiele godzin czytając forum, myślę, że nikt nie ucierpi jeśli będzie miał nieruchomy avatar, a zapewniam, że oczy i co bardziej istotne - nerwy, moderatorów pozostaną w znacznie lepszej kondycji.
b) Emblemat może mieć maksymalnie 100pixeli szerokości i 150 wysokości i ani pixela więcej!

Posty napisane na forum są własnością prywatną ich autorów. Zabrania się cytowania i rozpowszechniania wypowiedzi użytkowników poza forum bez ich wyraźnej zgody. W przypadku niemożności skontaktowania się z forumowiczem należy skontaktować się z administratorem forum.

Regulamin jest ustanowiony przez Moderatorów dla użytkowników forum. Do Moderatorów należy interpretacja regulaminu - jakiekolwiek próby dyskusji z Moderatorami na temat zawartości regulaminu są bezcelowe.

Decyzje Moderatorów są niepodważalne, jeżeli budzą one jakiekolwiek wątpliwości - wszystkie sprawy załatwiamy POZA forum publicznym. Do tego służą PW oraz maile (tudzież inne kontakty pozostawione przez Moderatorów).

Zapewniam, że Moderatorzy dokładają wszelkich starań, aby jakość forum była jak najwyższa.

W przypadku kiedy Moderatorzy uznają posty/tematy/avatary/podpisy/nicki za niestosowne, będą reagować bezzwłocznie i bez ostrzeżenia.

Do regulaminu będą dodawane nowe punkty o czym będziemy informować.


Ostatnio zmieniony przez Ailuros dnia Pon Sie 28, 2006 9:29, w całości zmieniany 10 razy
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8000
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Wto Wrz 23, 2003 11:43    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Regulamin niniejszym staje się regulaminem oficjalnym.

W miarę napływania pomysłów czy sugestii będziemy go rozszerzać (lub zwężać).

z tymi nickami rzeczywiście coś trzeba zrobić Evil or Very Mad

Pozdrawiam,
AdamD
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Wrz 24, 2003 5:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

????????????
zaraz, to tak już? bez żadnych ustaleń?
bardzo bym chciała podkreślić to, że każdy moż zgłosić swoje
sugestie, które na pewno zostaną przemyślane
ja to sobie tak napisałam do dyskusji, a tu tak?
Confused
Cool
to ja jeszcze o przeklinaniu Very Happy zasadniczo to mnie denerwuje jak się przeklina, bo uważam, że nie jest to konieczne do wyrażenia uczuć zwłaszcza w piśmie, a tym się przecież posługujemy na forum, jednak jakoś za bardzo nie przeszkadza mi gdy koś wykropkowuje, czy wygwiazdkowuje niecenzuralne słowa, ale wolałabym by nie nadużywać tego Rolling Eyes

z tymi nickami, nie wiem na ile Adamie masz nad tym kontrole, ale jest tak, że rejestrująca się osoba dostaje maila z potwierdzeniem przyjęcia, czy to się dzieje automatycznie? jeśli by się nie działo w ten sposób to mógłbyś weryfikować takie kwiatki, a jest tu taki jeden, który wyskakuje od razu jak wejde na forum Confused
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2003 13:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Surowe zasady? a gdzie one są surowe? uważam, że wszystkie mają właściwe psychologiczne podstawy by egzystować.

1. jest chyba dla wszystkich oczywisty, możecie się kłócić mnie nic do tego, ale nie zniosę gdy ktoś kogoś obraża, co innego gdy próbuje się komuś udowodnić swoje stanowisko, a co innego "pijackie" przepychanki.

2. nie jestem zwolennikiem użalania się, bo uważam, że litość którą się dostaje od otoczenia jest jak narkotyk i czyniąc nas bezradnymi oddala lub uniemożliwia samodzielne działanie, ten punkt trzeba sobie głęboko przemyśleć, chwile słabości? w porządku ja rozumiem to, ale chwila histerii nie może przeobrazić się w ciąg "rozbicia" dlatego forum nie może być miejscem do którego niemal codziennie przychodzi się po litość. Czujesz się źle napisz dlaczego może coś poradzimy lup damy "kopa" na rozpęd. Nie można działać na zasadzie "mam problem! o wiesz, że ja też?"

3. tu chyba bez komentarza...

4. nie wiem ale wydaje mi się, że powiedzenie o wpadce, a ktoś inny powie ja też miałam wpadkę, to wciąż skupianie się na chorobie, nie ma świętych, dlaczego mam się "chwalić" że dziś po śniadaniu chciałam zwymiotować, ale nie zwymiotowałam? i co pochwalić mnie czy zganić? nie pragnę zwracać na siebie uwagi w żaden inny sposób niż przez swą osobowość, która ma niewiele (mam nadzieję) wspólnego z anoreksją czy bulimią, kto postępuje w ten sposób kręci się w kółko, kiedy trzeba się zatrzymać uspokoić i pójść do prawdziwego życia. Ja zapraszam do niego i mam nadzieję, że to forum będzie zapraszać.

5. uważam, że pisanie o wymiarach w sposób oczywisty napędza chorobę, można się porównać i zdołować, jęśli dziewczyna mówi, że spodnie 36 są na nią za duże, to ona się tym chwali, a reszta jej zazdrości (lub nie) jest to zwyczajna oczywista głupota!!! nie postrzegam nikogo przez pryzmat jego gabarytów i nie chce od nikogo słyszeć, że jestem za gruba lub za chuda, bo moje ciało mnie nie uszczęśliwi, ucieszyć mnie może zdrowie tak moje jak i Wasze.

6. naprawdę nie widzę powodu by ktoś miał obelżywy nick z którym chcąc nie chcąc się utożsamia, sama się zmagam z sobą co o tym sądzić, ale z punktu przydatności do zdrowienia "brzydki" nick jest szkodliwy, mi szkodzą czyjeś paskudne nicki...

F I N


Ostatnio zmieniony przez Ailuros dnia Czw Gru 04, 2003 21:23, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
MoniQ
weteran


Dołączył: 07 Lip 2003
Posty: 605
Skąd: Imielin mój piękny

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2003 17:41    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

mam zastrzezenie do 4 bodajrze...

jeżeli ja tu czytam i czytam i nic nie pisze sie o wpadkach to mam wrazenie ze ja jush sama z tym problemem zostałam i w sumie trace chęć do pisania i gadania..
no bo skoro ja chce z tego wyjść i chce jakiegos wsparcia... a tu wszyscy jakby sie jush z problemem uporali no to jak ja zostałam sama to wole pójśc na inne forum gdzie pełno anorektyczek i bulimiczek.. no tyle ze tam wyzdrowiec sie nie da....
mówie tak ogólnie bo sa różne charaktery ale ja mam tu takie wrazenie czasem
Only sugestion:]
_________________
"Kochać i być kochanym to tak, jakby z obu stron grzało nas słońce."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
aneciak
****


Dołączył: 23 Cze 2003
Posty: 115
Skąd: Białystok

PostWysłany: Czw Wrz 25, 2003 20:58    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Przyznam, że podzielam zdanie MoniQ. Jak forum ma pomagać, skoro zakazane jest pisanie o porażkach, klęskach.. skoro nie można dzielić się myślami i uczuciami w chwilach zwątpienia. Nie wiem jak to jest u Was, ale ja jeśli się nie wyżalę, wypłaczę, podołuję do woli, a bywa że także sobie porugam, to zajem i wyrzygam (faktem jest to, że czasami również mimo narzekania zaliczę kibel, ale jednakwyrzucenie z siebie pomaga i to w znacznym stopniu) .
Oprócz tego, kiedy na forum wszystko wszystkim idzie idealnie, to zaczynam wątpić, ale w siebie. Bo skoro wszystkim się udaje, a tylko mi nie, no to coś musi być nie tak ZE MNĄ. Kolejny punkt - narzekanie że np jestem gruba - a jeśli akurat jestem?Razz A tak serio - czasami mam schizy i mam wrażenie, że np moja ręka rośnie w oczach. Jak mi dobrze wiadomo to niepoprawne widzenie własnego ciała i błędne postrezganie swojej fizyczności jest niejako jedną z cech zaburzeń odżywiania. Dlatego się pytam - czy zakazanie rzygania bulimiczce, albo nakazanieanorektyczce aby jadła normalnie coś zmieni? Pomoże? Czy przyniesie odwrotny skutek? <i>Kazali mi to zrobię na złość, bo czy oni muszę wiedzieć, że jestem "niegrezczna"?</i> - takie mysli od razu kotłują się prznajmniej w mojej głowie. Moje zdanie jest takie, że zamiast zakazywać, należy pomagać, aby to takich sytuacji i okazji mówienia o nich, co kłóci się z regulaminem, dochodziło jak najrzadziej.

Kończę choć nie napisałam wszystkiego co chciałam. Strasznie u mnie forum się wiesza i wolno pracuje, dlatego klikam wyślij nim wyrzucę kompa za onko.. ps. sorki za błędy, ale to wina złej pracy forum, a nie moja..
_________________
"Zamienie każdy oddech w niespokojny wiatr.. By zabrał mnie spowrotem, tam gdzie masz swój świat.."
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Numer GG
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Wrz 26, 2003 7:08    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

aneciak napisał:
Jak forum ma pomagać, skoro zakazane jest pisanie o porażkach, klęskach..


Nie jest zakazane, uważam że takie postępowanie nie ma znaczenia, lub ma: odwrotne, dla zdrowienia. Wiesz kiedy była moja ostatnia wpadka? Oczywiście nie wiesz. Ja nie pamiętam. Miesiąc temu? hmmm.... nie, nie pamiętam.... nie odliczam dni do następnej....

Cytat:
skoro nie można dzielić się myślami i uczuciami w chwilach zwątpienia.


Można i trzeba, co już powiedziałam. Prosze napisz co myślisz i pozastanawiamy się dlaczego i co z tym zrobić. Nie będę Ci opowiadać, że mi też jest źle, zapewniam.

Cytat:
Nie wiem jak to jest u Was, ale ja jeśli się nie wyżalę, wypłaczę, podołuję do woli, a bywa że także sobie porugam


Płacz i zrugaj mnie jeśli chcesz.... lepiej, że jesteś zła niż jakbyś miała w ogóle nie być.... odpisze na pewno... ode mnie prawie codziennie się komuś oberwie, ale ja też obrywam od innych nie ma litości Sad ... przyjdź proszę i powiedz, czekam na to.... wyrzucenie jak piszesz pomaga, przeczekamy burze... i się zobaczy...

Cytat:
Oprócz tego, kiedy na forum wszystko wszystkim idzie idealnie, to zaczynam wątpić, ale w siebie.


Jeśli Ci naprawdę pomoże to że mi (na przykład) też nie wszystko zawsze.... Mam sesje... makabryczną Crying or Very sad taką sobie zrobiłam Confused jestem w całkowitej paranoi, trzęsą mi się ręce... płacze kiedy tylko mogę... ale pre naprzód, bo sprawy zostawione samym sobie, jakbym to zrobiła chowając się w szaleństwo, rozwiązują się nie pomyślnie Shocked Coś mi jednak umknęło Sad Wkładam jinsy dopiero co wyprane... zaraz zaraz? coś tu nie tak... chyba się rozciągnęły w praniu Confused moje dłonie...! co tu tak sterczy?!!! Kochanie czy ni zauważyłeś, że schudłam?!!! Będzie awantura? Nie dał się wmanewrować... Chcesz iść na wystawę? (pyta) zero reakcji ON JEST BEZ SERCA!!! Wcale nie, szybko ocenił sytuacje i stwierdził, że jest to wynik moich autentycznych problemów na uczelni... one się skończą, będę jeść jak należy, wcale się nad tym nie zastanawiając... jestem w stresie i naprawdę nie wiele mogę przełknąć, a przecież jem, tylko mniej, bo wszystko w środku mam ściśnięte...

Cytat:
... czasami mam schizy i mam wrażenie, że np moja ręka rośnie w oczach.


Nie patrz na nią. Jak się codziennie przyglądałam swoim udom, to bałam się spojrzeć na lodówkę. Skoro mam czas zastanawiać się nad swoją tuszą, to najwyraźniej mam go za dużo. Może na basen by pójść?

Cytat:
Dlatego się pytam - czy zakazanie rzygania bulimiczce, albo nakazanieanorektyczce aby jadła normalnie coś zmieni? Pomoże? Czy przyniesie odwrotny skutek?


To jest bardzo dobre pytanie, a odpowiedź Cie nie powinna zaskoczyć. NIE POMOŻE!!! To że nie jem lub to że wymiotuje to nie jest problem NAPRAWDE to tylko rezultat, wybór dokonany, mniej lub bardziej świadomie jako reakcja na autentyczne problemy. Dlatego jestem przeciwniczką skupiania się na chorobie (a tym jest pisanie o wpadkach) nie walczymy z chorobą, tylko szukamy sposobu na życie. Wszyscy cierpią i mają problemy, ale radzą sobie z nimi i swoim stosunkiem do tych problemów. Może masz jakieś pomysł, który mogłabyś zastosować w swojej rzeczywistości?

Cytat:
że zamiast zakazywać, należy pomagać,


Nie zakazywać prawda, ale w jaki sposób pomagać? Głaskać? Nie głaskanie jest za miłe! Zmusić do samodzielności. ON: Powiedz wreszcie o co Ci chodzi!!! O kolacje? Przecież nie chodzi o to... w końcu porozmawiałam, o tym co mnie gnębi, ale nie usłyszałam BIEDACTWO takie biedne nie może sobie rady dać. Zapytał: Czy naprawde myślisz, że jesteś gorsza? głupsza? mniej warta? To jest NIEPRAWDA jak przestaniesz być taka niemrawa, to wszystko się zmieni, bo musisz zobaczyć całość, to wszystko, co do tej pory zasłonił Ci marazm i znużenie i wtedy będziesz pewna, że możesz być dla siebie najlepsza, jak każdy. Porozmawiajmy o tym jak to zrobić.

ps. nie wiem, u mnie forum chodzi jak złoto, myślę że to explorer albo może powinnaś pomyśleć o przeinstalowaniu windowsa, czy inne rzeczy też Ci tak chodzą?
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Kay
Stara Dupa
Stara Dupa


Dołączył: 24 Cze 2003
Posty: 1315
Skąd: New York, NY

PostWysłany: Wto Sty 06, 2004 16:38    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Wcisne swoje trzy grosze:
CO do punktow

1. Absolutnie sie zgadzam, nawet jesli jakis pajac sie zjawi, co zechce popsuc to forum, ale tez wtedy Adas jego wyrzuci, Twisted Evil takze nie ma stresu. OK

2. No dobrze, nie ma uzalania sie co do glupotek, ale co jesli mam akurat wyjatkowo nietrafny dzien? Na przyklad w pracy same polglowki, przychodze do domu, kot narzygal na dywan i synek w to wdepnal, babcia poparzyla noge i mam sterte prania i czyszczenia, a do tego jestem chora? no i co? Razz lyso ci? Razz

3. Tez dobrze, ale moze bys sam pokazal zdrowy jadlospis? To znaczy mniej wiecej co jesc? Niektore dziewczyny naprawde nie wiedza. Ja nie wiedzialam az poszlam do specjalisty, ktora nakrzyczala ze trzeba jesc co najmniej 5 porcji warzyw, 4 weglowodanow zlozonych, 3 bialka, 3 owoce, 1 tluszczu, 1 nabialu, a do tego 8 szklanek wody ZEBY TYLKO PRZEZYC z moja waga. Czyli wiecej niz jadlam. Jem tyle i faktycznie czuje sie zdrowo i nie mam napadow spowodowanych glodem. Very Happy

4. W stu procentach sie zgadzam

5. no i bardzo dobrze, to mila odmiana Cool

6. tez mi sie podoba ten zakaz. Podnosimy nasze samopoczucie, nie obnizamy!
_________________
"The more I know people, the more I like animals"

XOXO
~K
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Neli
****


Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 103
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lut 06, 2004 14:34    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

A co mogę zrobić kiedy naprawdę mi źle. Tematy nie zawsze muszą zatuszować to co siedzi w głowie. Bo Koleżanka Bulimia chodzi za mną jak cień i namawia do złego.
LEczę się u super lekarza i czasem mam ochotę o tym opowiedzieć. Takie tematy podbudowują
Nie uważam że użalanie się nad sobą jest dobre i mówienie że wymiotowałam. Ale są osoby, ktore to umieją wytłumaczyć.
Zgadzam sie jedynie z zakazem podawania swoich rozmiarów. Bo to faktycznie głupota.
Nie rozumiem tylko czemu nie można się wypowiedzieć na temat sukcesów, czy porażek. Miałam dużo dni bez Sukcesu i byłam załamana, ale jak porozmawiałam z dziewczyną, która z tego wyszła zrobiło mi się dobrze i miałam motywację.
Chwil załamania jest wiele, dlatego warto jest podbudowywać się nawzajem, aby tej motywacji nie tracić, aby uwierzyć, że jedna "rozmowa z lwem" (czyt. wymiotowanie) nie musi oznaczać całego dna straconego.
Czasem powiedzenie komuś ze jest silny i wytrwa, albo że to nie koniec swiata jeśli nie wytrzymał, albo że mi też było trudno na początku, a teraz jest dobrze itd; pomaga danej osobie.
Wtedy ma się wrażenie, że nie jest się samemu. Ze tu są ludzie, którzy odczuwają to samo. Tworzy się taka atmosfera zrozumienia.
Poza tym będą pojawiać się inne tamaty w miarę korespondowania, ale przynajmniej na początku porozmawiać o osobie która weszła. Przecież i tak jesteśmy wszyscy anonimowi.
Słowami można wiele zdziałać, można zranić ale i podbudować. Przekonać kogoś ze jednak warto żyć nie dla kogoś i czegoś, tylko dla samej siebie. Bo tak naprawdę z sobą będziemy do końca i ze sobą się nie możemy pokłócić czy odwrócić. Dlatego bardzo ważne jest zbudowanie w sobie siły i wiary, zaakceptowanie siebie i porzucenie KOleżanki Bulimii czy Koleżanki Anorexii - na rzecz Kolegi Sukcesu. Bo im większa będzie nasza siła wewnętrzna to będziemy czuli się pewni i bezpiecznie. A to przyciąga ludzi i powoduje ze nie jesteśmy sami.
Objawy ustępują na końcu. Wiec często inne osoby odczytują to jako kolejna porażka. A wszystko trzeba robić maleńkimi kroczkami i zacząć od budowania swojego wnętrza, aby z sobą czuć się dobrze. A objawy zostawić w spokoju. Nie mysłeć o nich, ale nie w sposób: "myślę jak tu by nie myśleć o objawach i jedzeniu". To trzeba zostawić w spokoju i zająć się czynnością która pochłonie nas do reszty, wtedy to "zle mysłenie" zotanie wyparte tym "dobrym" bo nie będzie miało miejsca w mojej głowie.

Do tego jednak trzeba dojść i z autopsji wiem, że właśnie gadanie o porażkach sukcesach, załamaniach pomaga.
Nie wiem, czy będziecie mieli odwagę puścić mojego maila w całośći, bez ciachnięć, Ale myślę, że Adam przeczyta to w całości
MOżecie tu mnie wywalić za złamanie regulaminu, ale chociaż wypowiedziałam swoją kwestię.
Bo bylo wiele osób którym pomogłam a "szewc bez butów chodzi"..

[ciachnąłem ten makabrycznie wielki cytat na końcu wypowiedzi, żeby poprawić czytelność całości Smile I na tym koniec ciachania. /AdamD]
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8000
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Pią Lut 06, 2004 14:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Widzę tylko jeden mały zgrzyt. Widzisz, sama nawet o tym napisałaś, tylko na dwóch różnych końcach swojej wypowiedzi i może nie widać tego jasno:

Neli napisał:
to nie koniec swiata jeśli nie wytrzymał, albo że mi też było trudno na początku, a teraz jest dobrze itd; pomaga danej osobie.
Wtedy ma się wrażenie, że nie jest się samemu. Ze tu są ludzie, którzy odczuwają to samo. Tworzy się taka atmosfera zrozumienia. [...]


Neli napisał:
Nie mysłeć o nich, ale nie w sposób: "myślę jak tu by nie myśleć o objawach i jedzeniu". To trzeba zostawić w spokoju i zająć się czynnością która pochłonie nas do reszty, wtedy to "zle mysłenie" zotanie wyparte tym "dobrym" bo nie będzie miało miejsca w mojej głowie.


Otóż właśnie. Nie myśleć. Zostawić w spokoju. Nie skupiać się na tym. I słusznie. Tylko jak tu się na tym nie skupiać, kiedy ludziska będą wchodzić na forum, i na zmianę o tym pisać i czytać??

Pomysł na forum był właśnie taki - zrobić miejsce, gdzie będzie można napisać że coś Cię gryzie, i że sobie z tym nie dajesz rady (bo dawanie sobie rady poprzez "jazdę porcelanowym autobusem" to właśnie nie dawanie sobie rady w ogóle). Żeby poszukać czasem wspólnie odpowiedzi na pytania. Ale nie na pytania "jak mam przestać", tylko raczej "szef w pracy nie daje mi spokoju, zaczynają mi puszczać nerwy, co ja mam z tym zrobić?". Tak, żeby sięgnąć raczej źródeł - a nie jak to zwykle bywa "u konkurecji" ślizgać się po powierzchni, skupiać się na objawach choroby, i słowem nawet nie wspominać o przyczynach. Tych prawdziwych.

Stąd głęboka (moja przynajmniej) niechęć do postów typu "złamałam się". Bo to chyba tak na prawdę nie jest przegrana bitwa z chorobą, tylko kolejna przegrana bitwa z rzeczywistością. Z normalną codziennością która dotyczy 95% społeczeństwa. I wolałbym, żeby tak to wyglądało.

A tak w ogóle merytorycznie rozsądne, argumentowane wypowiedzi które nie łamią w sposób ewidentny regulaminu (namawiając np. kogoś do odchudzania) to są tu mile widziane - a na pewno nie karane cięciem i wywalaniem autora z forum. Już gdzieś napisałem - ja to nawet wolę jak ktoś się ze mną nie zgadza Cool

Pozdrawiam,
AdamD
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Neli
****


Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 103
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Lut 06, 2004 15:44    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok, ale dlaczego nie mozna mówić że mam wspaniały dzień, któryś kolejny? Albo ze mi się nie udało. Osobie, która założyła sobie "wstrzemięźliwość" i nie wytrzymała, wydaje się że zmarnowała cały dzień. Wtedy należy ją raczej przekonać, że tak naprawdę nie musi oznaczać zmarnowanego dnia.
Bo znowuż gadanie o "d... Maryni" nie prowadzi do nikąd. Wtedy czuć taką obcością i niepewnością. Sama wchodząc tu myslalam, że porusza się choć troche ten problem. Ale nic nie zauważyłam i szczerze mówiąc zastanawiałam się, czy dobrze trafiłam. Przecież na tym forum są ludzie którzy w jakiś sposób uporali sie z chorobą i są w ostatniej fazie leczenia, są i tacy, którzy jeszcze nie dotknęli dna.
I właśnie Ci pierwsi mogą pomóc tym drugim. Pomóc im spadać, dotknąć tego dna i powiedzieć, a raczej pocieszyć, że niżej już się nie spadnie i została tylko jedna droga - powrotna do góry. Która jest ciężka jak diabli, ale do przejścia, bo sami to przeszli.
Takie głupie gadanie właśnie pomaga.
Ludzie dotknięci tą chorobą są bardzo ale to bardzo zamknięci w sobie i skupieni tylko na sobie, więc gadanie i wmawianie im, żeby zapełnili mysli czymś innym, nic nie da. To jest sztuką znależć takie coś i wymaga niestety dużo ciężkiej pracy.
A wiem to z autopsji. Sama miałąm anorexie, z której wyszłam (i wiem na 100% że już w to nie wrócę), a teraz mam bulimię, z która zmagam się strasznie długo i już jestem u prawie po drugiej stornie Smile . Dlatego wiem co to znaczy być dotkniętym tą chorobą. A jedno kłamstwo ciągnie za sobą drugie. Im bardziej jesteśmy zamknięci, tym bardziej czujemy się źle (osamotnieni) i jeszcze bardziej się zamykamy. Do tego stopnia, że zamykamy się dla samych siebie i nawet przed sobą nie przyznajemy się do choroby. Ja z autopsjii wiem, że otwarcie się jest połową sukcesu. Ale aby do tego dojść, potrzeba dużo czasu, zrozumienia, rozmawiania i właśnie trzeba dotknąć tego dna i się od niego odbić.
Ja to wszytko przeszłam. Z moim lekarzem miałam dużo rozmów, analizowania, czasem złościło mnie łapanie za słówka, ale teraz widzę że miało to dobre strony.
Bo czasem warto jest powiedzieć ludziom, że WIEMY co to znazy walka, ale że jesteśmy żywym dowodem na to, że można z tego wyjść.
Każdy potrzebuje wsparcia. I ja też jeszcze potrzebuję dużo tej siły, wiary w siebie i dążenia do tego, aby nadal szukać tej rzeczy która zastąpi mi objadaanie, które było dla mnie ucieczką, bezpieczeństwem, szczęściem, ukojeniem smutków. I wyrzucenie tego jest naprawdę ogromnym wysiłkiem, niemal niewykonalnym, a jednak można. Sama maluję od dziecka. Obecnie są to portrety wykonywane w ogłówku i węglu (światłocienie mnie fascynują). A czy wiesz, że dopiero niedawno dostałąm wenę twrórcza. Poprzednio nic nie rysowałam przez kilka lat, bo wenę tłumiłam przez objadanie. Wolałam to. I nie wystarczy powiedzieć, żębym usiadła i rysowała, bo to dużo czasu upłynie zanim się do tego dojdzie. Najważniejsze jest budowanie wnętrza siebie. I nie szukanie na siłę towarzystwa, bo skutek jest odwrotny. Jak chcemy otworzyć drzwi własnego serca, to nie koniecznie musimy my otwierać drzwi i wychodzić do ludzi, tylko swoim urokiem i siłą wewnętrzną sprawić, by właśnie ci ludzie je otworzyli.
Myslę ze takie gadanie pomaga. Bo powoduje, że ci co są na początku zmagań wiedzą, że jednak można. Buduje to w nich motywacje, a dodakowo budzi się ambicja "skoro on mógł to i ja też pokażę że można"

Dlatego też nie wydaje mi się, aby milczenie o sprawach choroby było właściwe. Skąd możemy wiedzieć jakie efekty będą, myślę że nie można zakazywać tego punktem regulaminu. bo widocznie ludzie potrzebują tego. Chcą odnaleźć się i czuć się tu swobodnie.

A z tym zajęciem myśli czymś innym własnie mi chodziło o to, że aby do tego dojść trzeba wsparcia, wsparcia i jeszcze raz wsparcia. Bo sama nadal potrzebuję wsparcia i mam dni, kiedy mi się nie udaje. jednak można przekręcić proporcje i więcej dni w tygodniu czystych niż tych porażkowych.
I wiem ile gadał mi mój lekarz. Ile godzin przegadanych i wałkowania jednych tematów.

KUrcze, jak zwykle nie powiedziałam i nie naświetliłam tego co dokładnie myślę. Ale niestety jezyk nie jest doskonałym narzędziem komunikacji, ale jest jedynym więc starałam się jakoś jasno i zrozumiale wypowiedzieć, Mam nadzieję, że choć w malym stopniu zostanę zrozumiana.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pon Lut 09, 2004 19:06    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Kiedy Adam zaproponował mi funkcję moderatora na "TAKIM" forum
nie wiedziałam dokładnie jak ma ono wyglądać i jak funkcjonować.
Wiedziałam jednak doskonale jak ma ono NIE WYGLĄDAĆ
a więdzę tą czerpałam z forum "wiadomo których".
Jednak czas weryfikuje sprawy i forum również się klaruje. Nie prowadzimy
tu terapii, od tego są psycholodzy może ktoś komuś może takowego polecić.
FORUM NIE JEST DLA BULIMICZEK, NIE JEST O RZYGANIU
FORUM JEST DLA WSZYSTKICH I JEST O WARTOŚCIACH
Bardziej przypomina miejsce w którym spotykają się ludzie i wszyscy wiedzą
co ich łączy, ale nikt nie mówi, bo mówienie o tym jest niesmaczne i nie ma
wartości, odwartościowujemy Nasze parszywe zachowania nie mówiąc o tym,
tylko nadając cenności innym aspektom NASZEGO ŻYCIA w ten sposób by
ta niedoceniana reszta urosła w siłę i wystawać zaczęła ponad zaburzenia.

Nie powiem Tobie ani nikomu by przestał wymiotować czy głodzić się. Dla mnie
jeśli chce może to robić. Prawdopodobnie robi to bo uważa że nie umie
nic innego. Nie będę wycierać zasmarkanych nosów tylko chcę by przez
łzy i zwątpienie dostrzegły swoje własne możliwości. Ludzie potrzebują
dobrego przykładu, to forum, którego przyczyna jest tajemnicą Poliszynela
ma pokazać takie inne życie.
Jeśli chcesz zobaczyć dlaczego nie życzę sobie "podnoszenia na duchu"
to obejrzyj posta o rzucaniu palenia, który jest doskonałym przykładem
bezcelowości.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Neli
****


Dołączył: 23 Sty 2004
Posty: 103
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lut 10, 2004 10:26    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Ok, moze to kiedys zrozumiem, na razie jednak mam inne zdanie na ten temat.
Bo ludzie chca rozmawiac, i rozmawiac duzo. Jak tu weszlam po raz pierwszy, to zaczelam sie zastanawiac, czy aby dobrze trafilam. Wszyscy poruszali jakies tam tematy ble ble ble, z ktorych tak naprawde nic nie wynikalo.
Powiem jedno, ze mnie osobiscie zawsze podbudowywaly artykuly na temat uzaleznien (papierosy, alkohol, narkotyki, bulimia czy anorexia)i historie ludzi, ktorzy zmagali sie z nimi. Teraz z tego wyszli i opowiadali o swoich zalamaniach. CZytajac to zrozumialam, ze jednak mozna, mozna i jeszcze raz mozna. Dostawalam takiej sily i motywacji, aby udowodnic przed sama soba, ze ja tez moge i z tego wyjde.

Wiec nie wiem czy nie pisanie o tym jest akurat pomocne.
wszystkie problemy, (o ktorych Adam pisal) typu "zle dzieje sie w pracy" "mam problemy z przyjaciółmi" owszem można rozwiązać i forum jest po to aby wesprzec w takich sytuacjach, jednak te wszystkie problemy mają swoje źródło gdzies glebiej - w chorobie, ktora nas dotknela. I nic nie zrobimy tak naprawde, jesli nie sprzeciwimy sie naszej chorobie i nie podejmiemy z nia walki. Wiec mysle, ze raczej nalezaloby zachecac do walki i przekonywac, aby taka osoba zrozumiala, ze naprawde chce z tym skonczyc. Ale NAPRAWDE CHCE. Bo nikt nie pomoze jesli sami sobie nie pomozemy i nie bedziemy chcieli.
A tutaj? Gdzie jest motywacja i dawanie sily?

To wszystko.
Nie wiem, moze moje wyobrazenie o forum sa wyidealizowane, niemniej nie mam zamiaru sie sprzeciwiac jakimkolwiek zasada i punktom regulaminu. Ale troszke widze w tym wszyskim brak sedna.

MOze sie myle, moze nie rozumiem. Pozotaje mi tylko uwierzyc, ze regulamin tworzyli ludzie, ktorych dotknela ta choroba i maja doswiadczenie i wiedze, ze taki regulamin odniesie skutek.
..................................
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
AdamD
Tandeta
Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003
Posty: 8000
Skąd: Stolyca

PostWysłany: Wto Lut 10, 2004 10:36    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Neli napisał:
wszystkie problemy, (o ktorych Adam pisal) typu "zle dzieje sie w pracy" "mam problemy z przyjaciółmi" owszem można rozwiązać i forum jest po to aby wesprzec w takich sytuacjach, jednak te wszystkie problemy mają swoje źródło gdzies glebiej - w chorobie


No nie wiem... bo na mój gust to w ogólności jest odwrotnie właśnie. Choroba to sposób na "radzenie sobie" z problemami, a więc rzecz wobec tych problemów wtórna. Ale mogę się oczywiście mylić...

Jednak do tej pory zdawało mi się że ED tym się różnią od grypy czy złamania nogi, że DO CZEGOŚ SŁUŻĄ. Że to nie jest mechaniczna reakcja ciała na bodziec, że to nie obrona systemu odpornościowego. I nieliczne przykłady których miałem okazji "dotknąć" świadczą o tym że coś w tym jest...

Pozdrawiam,
AdamD
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora Numer GG
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 13488
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Wto Lut 10, 2004 12:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Regulamin pisałam w końcu ja. Może i lepiej, że nie Adam, bo nikt mi nie
zarzuci, że nie chorowałam to nie wiem o czym mówię Smile

Nie napisałam czegoś jednak bardzo ważnego. Jeśli stawiasz sobie za cel
walkę gówno z tego wyjdzie Confused Dwa miesiące celowałam w zdrowotny sukces
i w ogóle nic się nie "ruszyło". Dlaczego? Pisałam na innych forach, jak
to jest mi źle i że się boję, ale te miauki które mi odpowiadały.... szybko
dostrzegłam ich bezcelowość. Breja, bagno klepanie się po tyłkach, OHYDA!!!
Co więcej jeśli za cel postawisz sobie wygranie z chorobą i go osiągniesz
zdziwisz się co się później stanie Shocked Okaże się, że w ogóle nie wygrałaś
bo nie wiesz co z sobą zrobić Sad jak zachowują się normalni ludzie?
Jak masz się zachowywać szczęśliwa TY???? To tak jak człowiek, który
"żyje tylko telewizorem" (znam kilka takich przypadków) taka osoba nie
wie co zrobić kiedy telewizor zgaśnie Sad Walka jest takim telewizorem,
nie należy się w nią gapić, trzeba się umieć zająć sobą Shocked


Ostatnio zmieniony przez Ailuros dnia Czw Sty 08, 2009 7:47, w całości zmieniany 1 raz
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Ten temat jest zablokowany bez możliwości zmiany postów lub pisania odpowiedzi       Forum Glodne Strona Główna -> Sprawy Forum Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Idź do strony 1, 2, 3  Następny
Strona 1 z 3

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.pl. do zaindeksowania | Szczupak | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group