| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
acha *
Dołączył: 23 Wrz 2009 Posty: 2 Skąd: OPole
|
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 6:23 Temat postu: wziąć do domu? |
|
|
| Czołem, głodne i niegłodne ludzkie istoty. Wczoraj czytałam to forum na gwałt i zachęcona sporą dozą zdrowego rozsądku ośmielam się pytać. Mam znajomą która z powodu ED właśnie wyszła ze szpitala, ogólnie mówiąc jest wycieńczona, choć coś ją tam podratowali. Już zapowiedziała, że się będzie odchudzać i takie tam. Ona jest absolutnie pełnoletnia, ma mieszkanie, wynajmuje z jakąś znajomą, z którą generalnie nie rozmawiają, ma trochę znajomych w Opolu - ale mam myśl, żeby na czas kiedy ledwo chodzi wziąć ją do siebie, może nie na zasadzie wczasów, jakąś robotę bym jej znalazła, zawsze jest triochę ciuchów do zaszycia i kwiatków do przesadzenia... Wziąć czy nie wziąć? Czy lepiej ją zostawić? Niech się męczy sama i usiłuje dojść do normy? Terapię ma juz od lat, opiekuje się nią też znajoma lekarka, ale całymi dniami jest sama co sprzyja głupim myślom o lodówce... No nie wiem, proszę o radę. Pozdrawiam! |
|
| Powrót do góry |
|
 |
AdamD Tandeta


Dołączył: 18 Cze 2003 Posty: 8000 Skąd: Stolyca
|
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 8:45 Temat postu: |
|
|
Ja bym nie brał. Wolę wracając do domu mieć błogą wizję nudy, spokoju, kubka herbaty i filmu, niż wojny z jakimś opornym egzemplarzem i ciągłego stresu.
I żeby nie było, to opinia praktyka jest  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
acha *
Dołączył: 23 Wrz 2009 Posty: 2 Skąd: OPole
|
Wysłany: Czw Wrz 24, 2009 12:43 Temat postu: |
|
|
mam w domu czwórkę wojowników w w wieku od lat 1 do 9, więc kubek herbaty? nuda? marzenie
ona ma iść na jakąś terapię długofalową, ale nie wiadomo kiedy się uda ją gdzies tam wpchnąć, to już inni załatwiają, chodzi o to, żeby ją w miarę przytrzymac przy życiu do tego czasu...
myślę że ja bym dała radę, dałabym jej dwa tygodnie, a potem wyszlusowała z domu z powrotem, jesliby zaczęła mi umierać na oczach licznej dziatwy, certolić się za bardzo nie będę bo charakter i sytuacja życiowa nie pozwala mi cackać się z otoczeniem... ale ona rzeczywiście ledwo powłóczy nogami, więc stąd me wątpliwości... sama nie wiem  |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gogola **
Dołączył: 20 Cze 2005 Posty: 20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Sob Wrz 26, 2009 20:27 Temat postu: |
|
|
| Daj sobie spokój. Ja sobie dałam z własną córką i dobrze na tym wyszłam. Przynajmniej nie mam dołów. Doszłam do równowagi psychicznej i niech tak zostanie. JEŚLI NIE MOŻESZ CZEGOŚ ZMIENIĆ POGÓDŹ SIĘ Z TYM. JEŚLI MOŻESZ WALCZ. Ale przede wszystkim walcz o siebie. Tego mnie nauczyła 7 letnia walka. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
polanka ****

Dołączył: 03 Gru 2007 Posty: 115 Skąd: śląsk
|
Wysłany: Wto Gru 29, 2009 3:04 Temat postu: |
|
|
ja bym się zastanowiła, czy ona tego chce; czy ona myśli, że jest jej to potrzebne _________________ tej chwili już nie będzie |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gogola **
Dołączył: 20 Cze 2005 Posty: 20 Skąd: Warszawa
|
Wysłany: Czw Gru 31, 2009 23:16 Temat postu: |
|
|
| No właśnie i to cała kwintesencja. Czy ona tego chce? Jeśli nie, to walka z wiatrakami. Wtedy trzeba się wziąć za siebie. Nauczyć się z tym żyć, żyć z tym, że dziecko jest chore. Ja musiałam się nauczyć i chyba nauczyłam. Ale jestem w komfortowej sytuacji, córka wyprowadziła się z domu. Żyje swoim życiem, ja swoim. Zapomniałam już jak to jest ile wyjadła z lodówki, czy wystarczy dla reszty rodziny na następny dzień? Jeden plus, nasze relacje bardzo się poprawiły, nie powiem że są przyjazne ale na pewno nie wrogie. Czy się z tym pogodziłam? Chbya tak bo nie miałam innego wyjścia. Robię wszystko aby wiedziała, że zawsze na mnie może liczyć, że jest dla mnie bardzo ważna. MOże kiedyś. za jakiś czas będziemy potrafiły sobie powiedzieć co nas bolało. Teraz nie czas po temu, ale i tak jestem zadowolona z tego co jest. Dla mnie najważniejsze jest to by była szczęśliwa, by sobie jakoś ułożyła życie. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
martyna2525 ****

Dołączył: 26 Sie 2005 Posty: 164 Skąd: KRAKÓW
|
Wysłany: Wto Mar 30, 2010 7:30 Temat postu: |
|
|
Gogola jakoś mi się cholernie smutno zrobiła jak przeczytałam Twój post.  _________________ Człowiek zaczyna być człowiekiem wtedy, gdy przestaje jęczeć i przeklinać aby zacząć szukać prawdy, która rządzi jego życiem. |
|
| Powrót do góry |
|
 |
Dena weteran

Dołączył: 04 Wrz 2005 Posty: 2766 Skąd: z Picikowa;)
|
Wysłany: Wto Kwi 27, 2010 1:29 Temat postu: |
|
|
Popatrz,a mi się zrobiło jakoś tak....spokojnie,że podejście Gogoli jest właściwe...może i boli,ale wiesz...jest O.K.....takie,jakie powinno...właśnie takie. _________________ NIE BIERZCIE NARKOTYKÓW.Nawet raz.
http://www.youtube.com/watch?v=v-Vw2yt-Vn8&feature=related |
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
phpBB © 2001, 2002 phpBB Group
|