Anoreksja, Bulimia


forum dyskusyjne 

ProfilProfil
Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości
ZalogujZaloguj
RejestracjaRejestracja

Anoreksja

,

bulimia

, kompulsywne objadanie się, jedzenie nałogowe, nadwaga, otyłość - zaburzenia łaknienia da się wyleczyć. Forum jest dla dotkniętych przez zaburzenia odżywiania, ich rodzin i znajomych. Terapia jest niezastąpiona - jednak to forum może pomóc znaleźć odpowiedzi na pewne pytania. Pomóc zrozumieć czym jest anoreksja, bulimia czy inne zaburzenia łaknienia i jak zacząć żyć, by stały sie niepotrzebne.
Problem z założeniem konta? Nie dostajesz potwierdzenia rejestracji? Pisz koniecznie: bartek_s
Informacja o grupach w Warszawie!
SzukajSzukaj
    UżytkownicyUżytkownicy    GrupyGrupy  FAQFAQ  

--> Regulamin Forum
Zapraszamy na stronę: www.glodne.com

Co teraz?

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
wonsz
*


Dołączył: 22 Lut 2014
Posty: 3

PostWysłany: Wto Mar 11, 2014 18:57    Temat postu: Co teraz? Odpowiedz z cytatem

Witam, miałem dziewczyne około 10 miesiecy, miedzy nami 2 lata róznicy, ona 17 lat, ja 19. Na początku było ok, zero kłotni no i po jakimś czasie wiadomo, ze chciałem zebysmy sie częsciej spotykali i takie tak, ale ze ona miala dziwnego ojca to musiala czesto być w domu lub gdy była ze mną to dzownił i musiala zaraz wraca, w ogole na poczatku zwiazku jej rodzicie nie wiedzieli o mnie... zaczelismy sie spotykac tylko jak ona szła do sklepu, robiła zakupy i odprowadzałem ją. Zaczeło mnie to wkurza, troche bylem zły na nią ze tak mało czasu ze soba spedzamy... potem doszła nauka w rok szkolny i juz rzadko sie widzielismy i wgl... np. jak by szła biegać wieczorkiem to moze ale jak już ze mną to jej tata nie pozwalał... sie czepiałem o to plus pewnie jej tata ciągle sie czepiał jej i nagle zerwała... Już w trakcie naszego zwiazku zaczeła sie odchudzac, cwiczyc itp no wiadomo, ucieszyłem sie, miała zajecie i wgl bo tak to zawsze niczym sie nie interesowała. No i już jakoś pod koniec naszego zwiazku zwrocilem jej uwage, ze jest chuda i ze juz moze przestanie sie odchudzać no ale ona powiedziala, ze juz sie nie odchudza tylko juz teraz cwiczyc, zeby sie wyrzeźbic. A i np przypominam sobie, ze chciałem ją pocałowac w brzucho czy coś to nigdy nie pozwala, bo uwazała ze jest za gruby i ze jak schudnie to pokaze. Zerwała ze mna, zero kontatku, nawet spokojna rozmowa zeby wszystko sobie wyjasnic, nic. Bardzo mi na niej zalezy i ją kocham po mimo, ze tego nie powiedzialem jej w trakcie zwiazku(ona tez nie) byłem tam 3 razy pod jej szkola zeby pogadac, ale zawsze taka sama rozmowa była, ze wszystko mi powiedziala i nie KOCHA MNIE. Troche to dla mnie dziwne było, bo jak zrywała to płakała, a potem sie pytala czy mogła by od czasu do czasu sie odezwac, watpie, ze zerwała z tego powodu tak szczerze. no i długo jej nie widzialem, jakies 2-3 msc i po tych 2-3 była taka chuda ze az sie przeraziłem, koledzy i kolezanki zwracali mi uwage, ze co jej sie dzieje, nauczyciele tez sie pytali, ze co ona taka chuda, przyjaciółki jej najlepsze mowiły, ze jadła ubikacji a na przerwach absolutnie nic. PRZERAZIŁEM SIE... ona waży stanowczo za mało(regulamin/Ai.)... zawsze miała kompleks "pucków" i "szerokich bioder" w trakcie zwiazku pokazywala mi dziewczyny "patyki" wychudzone i mowila, ze jej sie podobaja takie, ale nie sadzilem ze mowi serio... zebrałem sie na odwage i złapałem jej mame przed praca, zapytałem czy wszystko ok, bo sie marwie o nią, powiedziala ze była u lekarza i ze wyniki ok i ma diete jakas.. tylko tyle bo sie spieszyła albo nie chciała gadać. Przyjaciólki wypytywała ją ile wazy i wgl, mowily ze martwia sie o nia, a ona zeby odczepic sie od niej i ze wazy dobrze, ze ma niby chora tarczyce w co wątpie i dlatego tak schudła... ona mnie uwaza troche za szalenca który nie dajej jej spokoju a ja tylko o nią sie martwie, bo gdy pytałem kolezanek czy wszystko ok to mowily, ze ok a z nią coraz gorzej było... co mogę zrobic zeby nie wyjsc na jakiegos szalenca? chciałbym tylko jej jakos pomoc czy cos, sie dowiedziec czy to moze jakas choroba juz czy cos? albo jakies poczatki... OBY NIE. przepraszam za watki milosne i mam nadzieje ze pomozecie
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Sro Mar 12, 2014 6:30    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Witaj, dobrze, że napisałeś do nas. Na początku poproszę Cię o przeczytanie regulaminu, żebym już nie moderowała Twoich postów Wink Dowiesz się z niego też wiele o zaburzeniach odżywiania.

Co do Twojej sprawy, to z tego co tu napisałeś wyłania się obraz osoby z zaburzeniami odżywiania. Myślę, że Twoja była dziewczyna je ma. Co Ty możesz zrobić, kiedy ona nie chce Cię znać? Niewiele. Możesz wzbogacić sie o nową wiedzę, która być może pozwoli Ci zobaczyć sprawy w innym świetle. Czy to coś da? Naprawdę nie wiem. Mam jednak do Ciebie ważne pytanie - Dlaczego upierasz się, na znajomość z kimś kto nie chce Cię znać?

Zatrzymaj się na chwilę tutaj na forum i prosze poczytaj - w tym temacie http://forum.glodne.pl/przeczytaj-zanim-napiszesz-vt2813.html znajdziesz linki do innych tematów osób z podobnymi problemami ze swoimi bliskimi.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
wonsz
*


Dołączył: 22 Lut 2014
Posty: 3

PostWysłany: Sro Mar 12, 2014 23:15    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

hmmm no juz jej dałem spokój, nie pisze ani nic tylko, ze ludzie zaczeli zwracac uwagę mi, ze co moja była dziewczyna taka chuda i co z nią sie dzieje, wszystkim mowiła, ze jest ok i ze sie nie odchudza (ciach/Ai.) potem sie dowiedziałem, ze nie jada w szkole albo, ze jak juz jadła to w kiblu, okłamuje chyba, ze ma tarczyce i ze dla tego schudła zeby dali jej tylko spokój.Ze swoimi przyjaciółkami z klasy tez juz nie gada, zamyka sie w domu i siedzi.Jest ambitna, i miała troche problemy z ojcem, jakieś awantury itp. Np gdy ostatnio raz ją widzialem to pytam sie, ze co ona robi, ze jest chuda bardzo i czy sie odchudza? a ona do mnie, ze no i co, anorektyczni mają gorzej. Po prostu sie martwie o nią i widze, ze cos jest nie tak i nie daje sobie pomóc...
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
wonsz
*


Dołączył: 22 Lut 2014
Posty: 3

PostWysłany: Sro Mar 12, 2014 23:19    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

nie upieram się na znajomosc, chciałem tylko pogadać po rozstaniu szczerze, ze dlaczego tak wyszło i w ogole. Ogolnie wszyscy byli zszokowani, ze sie rozstała ze mną, dziwne to było dlatego myśle, ze cos jest nie tak. Do tego te jej chudnięcie i odizolowanie sie od swiata... Po prostu mi zalezy i nie chciałem jej od tak stracic no, ale juz teraz nic nie moge zrobic więc chce sie dowiedziec, czy to ma jakies powiązanie z jakas choroba lub coś w tym stylu... (pfu pfu)
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość
Ailuros
Miau?
Miau?


Dołączył: 25 Cze 2003
Posty: 14771
Skąd: Warszawa

PostWysłany: Pią Mar 14, 2014 7:49    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Jak pisałam wcześniej po tym co tu przedstawiłeś mogę powiedzieć, że ma problem z jedzeniem, czyli najprawdopodobniej zaburzenia odżywiania. Jednak zaburzenia zawsze się skądś biorą. Wygląda na to, że w jej domu nie dzieje się najlepiej i zamiast skupiać się na jedzeniu rozmawiałabym z nią o tym co się dzieje w domu. W relacjach rodzinnych szukałabym tez przyczyn rozstania.

Przeczytaj proszę podane przeze mnie wcześniej tematy. Znajdziesz tam wiele użytecznych wskazówek co do postępowania z ludźmi zarówno chorymi jak i zdrowymi.
_________________
Unikać emocji, to znaczy unikać życia.
Nawet najmniejsza pomoc może coś zmienić.
Nigdy nie wiesz gdzie znajdziesz dom.
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
madzix
*


Dołączył: 21 Paź 2016
Posty: 7
Skąd: Radom

PostWysłany: Wto Lis 08, 2016 13:23    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Sa roznego typu zaburzenia. Zeby odciagnac mysli od tematów, z ktorymi sobie nie radzimy mózg wlasnie tych zastepczych tematów sobie szuka i jesli komus zalezy bardzo na wygladzie albo przykladalo wage do odzywiania sie to tu go ,,złapie". Trzeba w innych aspektach zycia poukladac sobie wszystko, by moc przestac zyc tym wyimaginowanym problemem Smile
Powrót do góry
Zobacz profil autora Wyślij prywatną wiadomość Odwiedź stronę autora
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu       Forum Glodne Strona Główna -> Dla Bliskich Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach

Mam nadzieję, że strona poświęcona problemom z jakimi wiąże się anoreksja, bulimia i inne ED oraz to forum - również poświęcone tematyce zaburzeń odżywiania (bulimia, anoreksja, otyłość) okazały się pomocne. Mam również nadzieję, że bulimia i anoreksja przestaną być problemem - a Wy nie przestaniecie być gośćmi glodne.com. do zaindeksowania | | terapia

phpBB © 2001, 2002 phpBB Group